Nowa postać w sztabie trenerskim Ruchu Chorzów

Dwutygodniową przerwę w rozgrywkach Ekstraklasy niebiescy rozpoczęli testami wydolności i szybkości.
W poniedziałek zawodnicy zawzięcie kręcili na rowerkach treningowych, a we wtorek zespół czekają testy szybkości, które odbędą się w hali przy ul. Granicznej w Chorzowie Batorym. Po południu niebiescy będą pracować na Cichej. Ciekawostką jest fakt, że zajęcia koordynuje kobieta - Marzena Dyja. Pani doktor jest partnerką Leszka Dyji, trenera przygotowania motorycznego Ruchu. Dyja najbliższe dni spędzi na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Stąd i zastępstwo.

W zajęciach nie biorą udziału kontuzjowani gracze niebieskich. Niestety potwierdziła się zła diagnoza dotycząca Artura Gieragi. 25-letni obrońca ma uszkodzoną łąkotkę. Na razie nie podjęto jeszcze decyzji, czy piłkarz będzie leczony zachowawczo, czy też konieczna będzie operacja.

O grze może również zapomnieć Marek Zieńczuk. Pomocnik Ruchu w czasie Wielkich Derbów Śląska mocno naciągnął więzadła krzyżowe w kolanie. Zieńczuka czeka teraz od czterech do sześciu tygodni przerwy.

Najbliższy powrotu na boisko jest Piotr Stawarczyk, który ma pracować z resztą zespołu już pod koniec tego tygodnia.