Nieoczekiwane zastępstwo w sztabie Ruchu Chorzów. "Obawialiśmy się o zespół"

Podczas meczu Ruchu Chorzów z Pogonią Szczecin niebiescy mieli nowego, ale tymczasowego kierownika zespołu. 
Andrzeja Urbańczyka zastąpił Daniel Kandzior, który na co dzień jest kierownikiem drużyny niebieskich w Centralnej Lidze Juniorów. Urbańczyk, były bramkarz m.in. Ruchu Radzionków, został w domu z powodu choroby.

- Niemal siłą trzeba było go zatrzymywać. Tak bardzo rwał się na mecz - mówi Mirosław Mosór, wiceprezes klubu. - Uznaliśmy jednak, że będzie lepiej, gdy zostanie w domu. Obawialiśmy się o zespół. Wiadomo, że choroba nie wybiera. Zamiast jednego chorego po chwili moglibyśmy mieć ich kilku - dodaje.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>