Wiemy, kto wyciągnie konsekwencje po "skandalu" w Ruchu Chorzów

Kilku piłkarzy Ruchu Chorzów podpadło sztabowi szkoleniowemu za występ w ostatnim meczu rezerw drużyny z Cichej. 
Ruch II, którego skład opierał się niemal wyłącznie na zawodnikach pierwszej drużyny, zremisował w ostatni weekend z zespołem Ruchu Radzionków (2:2) w ramach rozgrywek trzeciej ligi.

Słaba gra drużyny w defensywie rozsierdziła Dariusza Fornalaka. Drugi trener zespołu z Cichej oglądał to spotkanie z trybun stadionu w bytomskim Stroszku.

- Nie może być tak, że obrona w składzie ligowym w meczach drugiej drużyny w Pucharze Polski z grającą w klasie okręgową Unią Ruda Śląska i trzecioligowym Ruchem Radzionków traci aż sześć bramek. To skandal! - ocenił Fornalak i zapowiedział, że wobec piłkarzy zostaną wyciągnięte konsekwencje.

- Taka gra rzeczywiście nie przystoi, ale na razie tą sprawą się nie zajmuję. Trener, mówiąc o konsekwencjach, miał zapewne na myśli konsekwencje szkoleniowe. Spodziewam się, że zawodnicy będą trenować jeszcze mocniej i intensywnej niż dotąd - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Więcej o: