Sport.pl

Obrońca Ruchu Chorzów "wyhodował" gronkowca

PRZEGLĄD PRASY. Na finiszu rundy jesiennej Ruch Chorzów stracił trzech obrońców. Do listy chorych znowu dołączył Maciej Sadlok - informuje "Sport".
Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów »

Wkrótce minie rok od ostatniego meczu Sadloka na ligowych boiskach (7 grudnia z Jagiellonią Białystok). Po zakończeniu rundy jesiennej minionego sezonu były obrońca reprezentacji Polski poddał się operacji usunięcia narośli z nogi. Z pozoru błahy zabieg zakończył się wielomiesięczną przerwą. Stało się tak, gdyż rana po zabiegu nie goiła się tak, jak oczekiwano. Powodem była złośliwa bakteria. Po jednej z kuracji antybiotykowych stan piłkarza poprawił się na tyle, że wrócił do treningów, a w listopadzie zagrał nawet w rezerwach niebieskich.

"Sport" informuje, że radość była jednak przedwczesna. "Sadlok wyhodował gronkowca złocistego" - czytamy w dzienniku. Zakażanie dało o sobie znać na nowo. Zawodnik na razie jeszcze trenuje, ale w przyszłym tygodniu prawdopodobnie podda się operacji czyszczenia rany, a potem ostrej kuracji antybiotykowej.

Z gry wyłączeni są również Adrian Mrowiec (kolano) oraz Marek Szyndrowski (lekarze podejrzewają rwę kulszową).

Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Który klub będzie miał ładniejszy stadion?
Więcej o:
Komentarze (1)
Obrońca Ruchu Chorzów "wyhodował" gronkowca
Zaloguj się
  • janus-z333

    0

    zastanawia mnie ,dlaczego kiedyś ludzie sławni i zasłużenia,tacy jak Piechniczek(od sukcesu minęło31lat) udzielają rad,które i tak nie zostana uwzględnione.Odrywanie kuponów od zamierzchłego sukcesu ,to nic innego jak parcie na szkło i zatuszowanie swojej niemocy w PZPN.Wychodzę z założenia ,murzyn zrobił swoje,murzyn moze odejść.Po co podpierac się autorytetem swoim sprzed ponad trzydziestu lat,czy nie lepiej tylko wracać do miłych sercu wspomnień.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX