Czy Maciej Sadlok jeszcze zagra w Ruchu Chorzów

Adrian Mrowiec i Maciej Sadlok - obrońcy Ruchu Chorzów - przejdą w tym tygodniu operacje, która mają przyśpieszyć ich powrót na boisko.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Mrowiec zgłosił uraz kolana w minionym tygodniu. Po badaniach okazało się, że konieczna będzie operacja. Piłkarz z Wałbrzycha ma duże zmiany zwyrodnieniowe w stawie kolanowym. Dokucza mu również wysięk i sporych rozmiarów krwiak. Zabieg artroskopii kolana zostanie przeprowadzony w środę. Były zawodnik niemieckiego Chemnitzer FC do gry wróci wiosną.

W środę Chorzów opuści też Sadlok, którego czeka kolejna operacja czyszczenia rany po usunięciu narośli z nogi. Wychowanek Pasjonata Dankowice nie pojawia się na ligowych boiska już blisko rok. Ostatni raz zagrał 7 grudnia z Jagiellonią Białystok.

Po zakończeniu rundy jesiennej minionego sezonu były obrońca reprezentacji Polski poddał się operacji usunięcia narośli z nogi. Z pozoru błahy zabieg zakończył się wielomiesięczną przerwą. Stało się tak, gdyż rana po zabiegu nie goiła się tak, jak oczekiwano. Powodem była złośliwa bakteria. Po jednej z kuracji antybiotykowych stan piłkarza poprawił się na tyle, że wrócił do treningów, a w listopadzie zagrał nawet w rezerwach niebieskich. Radość była jednak przedwczesna. Zakażanie dało o sobie znać na nowo. Zawodnik podda się teraz kolejnej operacji czyszczenia rany, a potem ostrej kuracji antybiotykowej.

Kontrakt Sadloka obowiązuje tylko do końca sezonu. Jeżeli jego leczenie nadal będzie przebiegać tak opornie, jak dotąd, to piłkarz może już w niebieskich barwach nie zagrać.

- Takiego scenariusza w ogóle nie biorę pod uwagę. Nie wiem, jaka będzie przyszłość Maćka w Ruchu. Na tę chwilę najważniejsze jest to, żeby w końcu się w pełni wyleczył i wrócił na boisko - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes klubu z Cichej.