Kibice Ruchu i Górnika jedzą ten sam chleb. "Jak mogą pałać do siebie taką nienawiścią"

PRZEGLĄD PRASY. Antoni Piechniczek, były selekcjoner reprezentacji Polski, ubolewa nad tym, że podczas Wielkich Derbów Śląska na trybunach zabraknie kibiców Górnika Zabrze - czytamy w "Sporcie".
Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów »

Przypomnijmy, że fani klubu z Zabrza nie zajmą miejsc na Cichej, gdyż na obiekcie trwa remont sektora kibiców przyjezdnych. - Nie popieram tego, że przy Cichej nie będzie sympatyków Górnika. Tym bardziej że mecz w Zabrzu odbył się bez kibiców Ruchu. To jakaś nowa tradycja, że gramy bez fanów gości? - pyta na łamach "Sportu" Piechniczek, który zdobywał mistrzostwo Polski z Ruchem, jako piłkarz i Górnikiem, jako trener.

Piechniczka martwi, że kibice obu klubów żyją, jak pies z kotem. - Jak to możliwie, że ludzie, którzy jedzą ten sam górniczo-hutniczy chleb, mogą pałać do siebie taką nienawiścią? Czy ktoś wreszcie uzmysłowi pseudokibicom, że psują wizerunek nie tylko swoich klubów, ale i całego Śląska. Nie rozumiem, jak można dopuścić do tego, że ludzie handlujący narkotykami, zajmujący się agencjami towarzyskimi zawładnęli naszymi stadionami. Że cierpią przez nich normalni kibice - mówi były trener.

ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Kto wygra setne Wielkie Derby Śląska?