CR7 z Ruchu Chorzów. Najlepiej ułożona stopa w Polsce?

Filip Starzyński, pomocnik Ruchu Chorzów pięknym uderzeniem z rzutu wolnego odmienił losy setnych Wielkich Derbów Śląska. 22-letni pomocnik z Cichej po meczu z Górnikiem Zabrze na pewno trafił do notatnika selekcjonera Adama Nawałki.
Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów »

Gol Starzyńskiego to było cudo! Zawodnik podszedł do piłki ustawionej po faulu na nim samym. Do bramki Górnika miał ponad 32 metry. Fantastycznie uderzona piłka cięła powietrze z mocą i precyzją nieodgadnioną dla bramkarza zespołu z Zabrza.

Bramkę możecie zobaczyć tutaj.

- Coś pięknego! - mówił potem Jan Kocian, szkoleniowiec Ruchu. W tym strzale nie było przypadku. Starzyński równie pięknego gola zdobył przecież w meczu z Wisłą Kraków (1:1). - Mówię zawodnikom po treningach: macie czas na rzuty wolne. Filip strzela i dośrodkowuje na głowy Grzegorza Kuświka i Macieja Jankowskiego. Starzyński ma tą nogę, oj ma - uśmiechał się Kocian.

Starzyński stwierdził, że takie strzały trenuje po każdym treningu. Poświęca im 10 do 15 minut. - Zarówno dla kibiców, jak i dla nas był to niezwykle ważny mecz. Włożyliśmy w to spotkanie bardzo dużo sił i cieszę się, że wygraliśmy. Cały zespół wybiegał ten mecz, więc nieważne kto strzelał bramki - mówił po końcowym gwizdku Starzyński.

Wojciech Grzyb, były kapitan niebieskich, przyrównał Starzyńskiego do Cristiano Ronaldo. "Pokazał, jaki z niego CR7... A może raczej Juninho Pernambucano? Pamiętacie jeszcze takiego zawodnika? W internecie można znaleźć całe mnóstwo strzelonych przez niego przepięknych goli. Śmiem twierdzić, że tego wczorajszego rzutu wolnego z Chorzowa też by się nie powstydził" - napisał Grzyb w felietonie dla portalu niebiescy.pl.

Starzyński to tak naprawdę żaden CR7, a "Figo". Tą ksywkę zyskał jeszcze, gdy w czasach, gdy grał w barwach Wichru Przelewice - klubu z Zachodniopomorskiego. - Nie miał jeszcze pięciu lat, gdy przychodził na boisko. Zawsze z piłką przy nodze. A, że "Figo"? Lubił tego piłkarza - wspomina Jerzy Ostrówka, kierownik drużyny z Przelewic.

Ruch pozyskał Starzyńskiego z Salosu Szczecin w 2009 roku. Od początku na Cichej powtarzano, że to wielki talent. Pomocnik był początkowo dosyć wątły i zwyczajnie brakowało mu sił, by rywalizować w lidze.

Podstawowym zawodnikiem Ruchu stał się dopiero w minionym sezonie. W obecnym jest już liderem drużyny. Zawodnikiem interesują się kluby z Włoch (Catania, Chievo), a także z Hiszpanii i Anglii (Fulham).

Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Kto był najlepszym piłkarzem Wielkich Derbów Śląska