Rękaw koszulki Ruchu Chorzów nie tak ważny jak ten reprezentacji Polski. Rozwód Ruchu i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy?

Logo Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy może po zakończeniu rundy jesiennej Ekstraklasy zniknąć z koszulek Ruchu Chorzów.
Niebiescy grają z czerwonym sercem od 2008 roku. To był pierwszy taki przypadek w Polsce. Ruch oddał najcenniejsze miejsce na swojej koszulce za darmo. Mówiło się wtedy, że chorzowski klub idzie w ślady Barcelony, która grała wtedy z logo UNICEF-u.

Na początku wydawało się, że ten mariaż nie przetrwa zbyt długo. Ruch pozyskiwał nowych sponsorów, ale serce WOŚP wciąż jednak trwało. Ostatecznie dopiero tej jesieni niebiescy zdecydowali się przesunąć logo fundacji z piersi na rękaw koszulki. Stało się to po tym, gdy do grona partnerów niebieskich dołączył Węglozbyt. To właśnie reklama tej firmy oraz Węglokoksu znajduje się teraz na piersiach piłkarzy z Cichej.

Takie rozwiązanie nie spodobało się Jerzemu Owsiakowi. - Z piersi nasz logotyp zaczął wędrować w inne miejsca na koszulce, były różne propozycje. My wtedy powiedzieliśmy, że albo serce jest na piersiach, albo nie będzie go nigdzie. Dlatego bardzo grzecznie podziękowaliśmy za współpracę, choć cieszyliśmy się, że przez kilka lat to serduszko było na strojach Ruchu - mówi prezes fundacji.

Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu, twierdzi jednak, że serce wciąż może znajdować się na koszulkach 14-krotnego mistrza Polski. - Te wspólne pięć lat zbliżyło Ruch i fundację. Żal było to kończyć. Wierzę, że możemy jeszcze znaleźć rozwiązanie, które sprawi, że logo WOŚP wciąż będzie znajdować się na naszych strojach. Sprawa powinna się wyjaśnić jeszcze w grudniu - mówi.

Przypominamy, że czerwone serce trafiło ostatnio na koszulki reprezentacji Polski i znalazło swoje miejsce na... rękawie.

Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Kto był najlepszym piłkarzem Wielkich Derbów Śląska