Ważny dzień dla Ruchu. Prezes napisał list do chorzowskich radnych

Waży się przyszłość Ruchu Chorzów. Cicha czy Śląski? Gra na 50-tysięcznym gigancie czy może 12-tysięcznym, ale jednak własnym obiekcie? Głos w tej sprawie zabrał Dariusz Smagorowicz, prezes niebieskich.
Podczas czwartkowej sesji Rady Chorzowa odbędzie się dyskusja dotycząca przeszłości Ruchu. Dariusz Smagorowicz, prezes niebieskich, napisał z tej okazji list do chorzowskich radnych. Przypomnijmy: władze miasta podjęły decyzję o budowie nowego stadionu - ale nie mają na tę inwestycję środków. Smagorowicz skłania się ku przeprowadzce niebieskich na Śląski.

"Niezmiernie doceniamy fakt, że władze miasta w trosce o rozwój i dobro klubu i jego sympatyków podjęły decyzje o budowie nowego obiektu sportowego. Nam również zależy na tym, aby stadion Ruchu spełniał najwyższe standardy Polskiego Związku Piłki Nożnej i UEFY, a także zapewnił kibicom godne i komfortowe warunki, w których można śledzić zmagania zawodników na murawie. Wiemy, że dla miasta Chorzowa zaprojektowanie i wybudowanie obiektu o pojemności większej niż 12 000 wiązać się będzie ze zbyt dużym obciążeniem budżetu i wysokimi kosztami obsługi finansowej tej inwestycji. Jednak z przytoczonych przez nas danych wynika, że tego typu kameralny stadion nie daje szansy na stworzenie modelu biznesowego zakładającego wypracowanie wysokich przychodów i zadbanie w niedalekiej przyszłości o płynność finansową. Już dziś średnia pojemność stadionów klubów funkcjonujących w Ekstraklasie to ponad 20 tysięcy miejsc. W przyszłości te liczby znacząco wzrosną, ponieważ do użytku kibiców wkrótce oddane zostaną nowe obiekty: Górnika Zabrze (30 000) czy Jagiellonii Białystok (22 400). Nie ulega wątpliwości fakt, że miejsce Ruchu Chorzów, czternastokrotnego mistrza Polski jest w piłkarskiej elicie. Aby do listy dotychczasowych osiągnięć dołożyć kolejne, chorzowski klub musi mieć adekwatną do swoich ambicji i aspiracji infrastrukturę. Ruch musi funkcjonować na nowoczesnej i funkcjonalnej arenie, która z jednej strony podkreśli jego stałe miejsce na piłkarskiej mapie Polski, a z drugiej ułatwi budowanie strategii podkreślającej, że chorzowska drużyna jest zespołem przyciągającym sympatyków futbolu z terenu całej, ponad czteromilionowej aglomeracji śląskiej. Potwierdzeniem tego faktu była organizacja na Stadionie Śląskim Wielkich Derbów Śląska. Piłkarskie pojedynki między Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze przyciągnęły rekordową liczbę widzów: w 2008 roku na trybunach zasiadło 48 000 osób, a w 2007 46 000 kibiców. Usytuowany na terenie Chorzowa nowoczesny obiekt, który jednocześnie jest symbolem największych sukcesów w historii polskiej piłki nożnej, to dla klubu, przy wsparciu miasta, niebagatelna szansa na dynamiczny rozwój sportowy, finansowy i marketingowy" - pisze prezes.

Smagorowicz jest przekonany, że, miasto i Ruch mają wspólny cel: "Stworzenie profesjonalnego zaplecza dla klubu, który nawiązując do wspaniałej historii, będzie w stanie w najbliższym czasie sięgnąć po kolejne sukcesy. Aby to zrobić, musimy być konkurencyjni dla innych drużyn funkcjonujących w bezpośrednim sąsiedztwie i stopniowo zwiększać wpływy ze sprzedaży biletów poprzez budowanie większej frekwencji. Wierzymy, że jesteśmy w stanie wspólnie zrealizować te ambitne zamierzenia i plany, ale musimy grać na obiekcie adekwatnym do naszych marzeń i aspiracji. Decyzja w sprawie ewentualnej budowy stadionu przy Cichej należy oczywiście do Rady Miasta, ale naszym obowiązkiem jest dostarczyć radnym jak najwięcej informacji i danych, które pozwolą na wybór opcji najwłaściwszej i najrozsądniejszej zarówno dla Chorzowa, jak i dla Ruchu. Przygotowanie zaplecza pozwalającego realnie myśleć o nawiązaniu rywalizacji z najsilniejszymi i najprężniej działającymi pod względem biznesowym klubami ekstraklasy powinno być podstawą naszych wspólnych działań".

Co musi się wydarzyć, żeby Ruch uzyskał płynność finansową? "Musimy sukcesywnie zwiększać przychody uzyskiwane ze sprzedaży biletów i karnetów, klub musi przeszczepić na polski grunt wzorce z najprężniej funkcjonujących lig europejskich. Ekstraklasa należy do EPFL (European Professional Football Leagues), która za podstawę funkcjonowania uznaje model wypracowany przez ligi zachodnie. Wszystkie dane stamtąd płynące wskazują na zbilansowaną strukturę przychodów, w której kategoria: " wpływy w dniu meczu" stanowią 1 całości przychodu.

Jest to model optymalizujący zyski osiągane przez najlepiej zorganizowane kluby Europy. Aby mógł być z powodzeniem wdrożony w naszych warunkach niezbędne jest zaprojektowanie takiej skali działalności przedsiębiorstwa, którym jest klub piłkarski, pozwalającej sukcesywnie zwiększać liczbę kibiców na stadionie. Im jest ona wyższa, tym wyższe przychody z dnia meczu, a także większe zainteresowanie sponsorów, które w sposób pośredni przekłada się na możliwości sportowe klubu".

Jakie wyniki zadowolą Ruch? "Najlepsze kluby Europy, które były badane w raporcie agencji doradczej Deloitte, wypracowały model, w którym przychody z dnia meczu stanowią dokładnie 23,03% całości przychodów. Średnia pojemność stadionów tych Klubów to 63 575. To jest wzorzec, który musimy wypracować, aby w przyszłości osiągnąć standardy europejskie i uzyskiwać coraz wyższe przychody z organizacji widowisk sportowych. Tym bardziej, że Ekstraklasa stopniowo dogania pod względem frekwencyjnym ligi europejskie pozyskując coraz większa liczbę nowych kibiców: średnia liczba widzów na stadionie w 2012 była prawie 2 razy większa niż w 2011 roku. Według przygotowanego przez wspomnianą już agencję Deloitte Raportu Piłkarska Liga Finansowa - rok 2012, w polskiej lidze tylko trzy kluby, czyli Legia Warszawa, Lech Poznań i Wisła Kraków uzyskały wysokie przychody z dnia meczu przekraczające 25 procent wszystkich wpływów. Wszystkie te kluby łączy wspólny mianownik: mecze w roli gospodarza rozgrywają na obiektach o pojemności powyżej 30 000 miejsc.

Warto podkreślić, że ten uniwersalny model funkcjonowania jest z powodzeniem wykorzystywany nie tylko przez piłkarskie potęgi, jak Bundesliga czy PrimeraDivision, ale także ligi o parametrach zbliżonych do polskiej Ekstraklasy. Godnym przytoczenia przykładem jest liga szkocka, która wypracowała w minionym roku dwukrotnie wyższy przychód niż polska Ekstraklasa, dzięki zwiększeniu przychodów z dnia meczu, choć wpływy z reklam i umów sponsorskich były na tym samym poziomie jak w lidze polskiej. Podobnie wygląda sytuacja w lidze holenderskiej czy belgijskiej".

Ruch chce być konkurencyjny. "Dążenie do wypracowanych w Europie wzorców oznacza także budowanie długoletniej strategii rozwoju klubu, zakładającej pozyskiwanie nowych partnerów biznesowych, dla których nowoczesny obiekt będzie atrakcyjnym nośnikiem reklamy oraz przyciąganie nowych kibiców z całego regionu i spoza jego granic. Piłka nożna to dla reklamodawców zainteresowanych inwestycją w sport najskuteczniejszy sposób na efektywną promocję. Występując na najbardziej spektakularnym i znanym nie tylko na terenie naszego regionu obiekcie, jesteśmy konkurencyjni w stosunku do sąsiednich klubów i zapewniamy reklamę na znacznie szerszą skalę, niż sąsiednie przedsiębiorstwa piłkarskie.

Godnym odnotowania jest również fakt, że silny, odnoszący sukcesy klub piłkarski, to nie tylko wizytówka miasta i całego regionu, ale także szansa na skuteczną promocję miasta Chorzów poprzez propagowanie sportu, zdrowego trybu życia i aktywizację najmłodszych mieszkańców regionu. Dynamicznie rozwijający się klub, pod auspicjami którego funkcjonuje jedna z najlepszych w kraju Akademii Piłkarskich szkolących zdolną młodzież z całej Polski, gwarantuje także sprofilowany rozwój miasta, które stanie się jednym z prężnie działających ośrodków sportowych.

Mamy nadzieję, że przygotowane przez nas dane i przytoczone argumenty pomogą chorzowskim radnym w podjęciu decyzji w sprawie przeznaczenia środków w budżecie miasta na realizację długoterminowej strategii rozwoju klubu, opartej o nowoczesny, funkcjonalny stadion piłkarski i jego mądre wykorzystanie. Jesteśmy przekonani, że wspólnie realizując zawarte w tym dokumencie plany już w najbliższej przyszłości będziemy w stanie powalczyć o największe sukcesy sportowe i wlać nową treść w hasło "Chorzów wprawia w Ruch"!!!" - kończy prezes.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Facebooku. Czy już nas polubiłeś? >>