Sport.pl

Trener Jan Kocian zaskoczył piłkarzy Ruchu Chorzów. Co było na płytach DVD?

Ruch Chorzów już tradycyjnie szlifuje formę podczas zimowego zgrupowania w Kamieniu. Piłkarze niebieskich pracują w dzielnicy Rybnika nie tylko na zwycięską przyszłość, ale i rozliczają z tym, co za nimi.
Trener Jan Kocian liczył, że w Kamieniu niebiescy nadal będą trenować na naturalnej trawie, ale rzeczywistość okazała się inna. - Boisko z zieloną trawą jest do naszej dyspozycji, ale pracujemy na sztucznej. Raz - murawa nie jest w najlepszym stanie. Dwa - tylko boisko ze sztuczną nawierzchnią jest oświetlone. W żaden sposób nie przeszkadza nam to jednak w pracy. Zajęcia są urozmaicone. Nie ma mowy o nudzie - mówi Artur Gieraga. Obrońca Ruchu wraca do gry po trzech miesiącach przerwy, które poświęcił na leczenie, a potem rehabilitację chorego kolana. - Dłużyło mi się już poza boiskiem. Cieszę się, że wracam - mówi były piłkarz ŁKS-u, którego niebiescy pozyskali latem minionego roku.

Piłkarze Ruchu pracują w dzielnicy Rybnika nie tylko na zwycięską przyszłość, ale i rozliczają z tym, co za nimi. Trener przeprowadził dokładną analizę dokonań drużyny w rundzie jesiennej. Każdy z piłkarzy otrzymał przy okazji płytkę DVD z kompilacją dobrych zagrań, strat, charakterystycznych dla danego gracza zachowań na boisku. - Pierwszy raz spotkałem się z taką formą oceny naszej pracy. To było ciekawe i pouczające - mówi Kamil Włodyka, młody pomocnik niebieskich.

Włodyka jest zadowolony z tego, co osiągnął jesienią. - Przede wszystkim dużo grałem. Szkoda, że przytrafiła mi się kontuzja stopy, bo jednak kilka meczów mi uciekło - dodaje. Piłkarz z Jaworzna liczy, że wiosną powalczy o miejsce na lewym skrzydle, które zwolnił Łukasza Janoszka po przenosinach do Zagłębia Lubin. Janoszka zwolnił nie tylko miejsce w składzie, ale i radzie drużyny. - Na razie jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, ale zapewne odbędą się wybory uzupełniające - dodaje Włodyka.

Piłkarze z Cichej pracują w Kamieniu od poniedziałku, a pozostaną w ośrodku Olimpia do niedzieli. - Ani za długo, ani za krótko. W sam raz na pierwsze zimowe zgrupowanie. Atmosfera w drużynie jak zawsze jest dobra, więc aż chce się pracować - zapewnia Gieraga.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Facebooku. Czy już nas polubiłeś? >>

Gdzie wiosną objawi się nowy, nieznany szerszej publice, rewelacyjny piłkarz:
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]