Napastnik Ruchu Chorzów wrócił do wysokiej formy. Przebudzenie Jankowskiego

PRZEGLĄD PRASY. Maciej Jankowski, napastnik Ruchu Chorzów, zyskał najwięcej podczas zimowych przygotowań niebieskich - uważa ?Sport?.
Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów »

Podczas tureckiego zgrupowania zespołu z Cichej napastnik z Warszawy był najlepszym graczem Ruchu. Wychowanek KS Piaseczno strzelił cztery z sześciu goli, jakie niebiescy zdobyli podczas obozu w Side. - Mówiłem, żeby Maciej dał mi sygnał, że można na niego liczyć. Nie mam do niego zastrzeżeń. Zarówno, jeśli chodzi o zaangażowanie, jak i grę - mówi "Sportowi" Jan Kocian.

Jankowski pogubił się jesienią minionego roku. Przed sezonem miał zmienić klub, był bliski przeprowadzki do belgijskiego RAEC Mons. Został jednak na Cichej, ale myślami był chyba gdzie indziej, bo jednak grał przeciętnie.

Wydawało się, że Ruch będzie robił wszystko, żeby sprzedać go zimą. Kontrakt piłkarza obowiązuje bowiem tylko do końca sezonu. Niebiescy zadecydowali jednak, że "Jankes" wypełni umowę i prawdopodobnie odejdzie latem za darmo. Ten zabieg przyniósł pożądany efekt. - Teraz wszystko zależy od niego. Jeżeli utrzyma formę, to zyska nie tylko on, ale i Ruch - ocenia prezes Dariusz Smagorowicz.

SLASK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>