Sport.pl

Wyjątkowy komfort trenera Ruchu Chorzów. To się nie zdarzało!

PRZEGLĄD PRASY. Jan Kocian, trener Ruchu Chorzów, przed rozpoczęciem rundy rewanżowej ekstraklasy ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy - zauważa ?Sport?.
Ruszyła nowa edycja Wygraj Ligę z pulą nagród 20 000 złotych »

Takiego komfortu pracy nie mieli na Cichej od dawna. Tylko w rundzie jesiennej na urazy i choroby narzekało szesnastu zawodników. Łącznie gracze niebieskich kontuzjowani byli aż 28 razy.

Zimą Ruch stał się wreszcie... zdrowy. Urazy wyleczyli Maciej Sadlok, Artur Gieraga, Adrian Mrowiec czy Marek Szyndrowski. Najdłużej trzeba było czekać na Sadloka, który ostatnie ligowe spotkanie zagrał w grudniu 2012 roku.

- Było po nich widać, że długo nie grali. Każdy jednak ciężko pracował, żeby jak najlepiej przygotować się do sezonu. Bardzo mi zależało, żeby mieć po dwóch zawodników na każdą pozycję - mówi "Sportowi" Kocian. Podczas zimowych przygotowań udało się uniknąć kontuzji. Poważniejszy uraz zgłosił tylko Roland Gigołajajew, który i tak dosyć szybko wrócił do gry.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Więcej o: