Katar w Ruchu Chorzów? "U nas wszyscy zdrowi"

Informacja o tym, że tajemniczy inwestor z Kataru może wspomóc finansowo Ruch Chorzów, nie przyprawiła nikogo na Cichej o szybsze bicie serca.
Szejkowie z Kataru spotkali się z Marcinem Michalikiem, wiceprezydentem Chorzowa. W czasie rozmowy poruszano też temat Ruchu Chorzów, który od dawna boryka się z problemami finansowymi.

Próbowaliśmy dociec, co sądzą o tym spotkaniu na Cichej, ale na pierwsze pytanie o Katar usłyszeliśmy... "u nas wszyscy zdrowi". Donata Chruściel, rzecznik prasowy Ruchu, podkreśla, że Ruch jest wdzięczny władzom miasta, że w czasie rozmów dotyczących miejskich inwestycji pamięta się również o niebieskich.

- Jesteśmy marką, która budzi szacunek i pozytywne emocje. Doceniamy zainteresowanie. Nie da się jednak ukryć, że nie możemy żyć marzeniami, tylko musimy twardo stąpać po ziemi - ocenia Chruściel.