Trener Ruchu Chorzów Jan Kocian: Zatrzymała nas czerwona kartka

Ruch Chorzów wygrał piąty ligowy mecz z rzędu. Jan Kocian, szkoleniowiec niebieskich, wierzy, że miejsce w pierwszej ósemce jest już pewne.
Na co stać w tym sezonie Ruch Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>

Niebiescy pokonali u siebie broniący się przed spadkiem Widzew.

- Ruch był bardzo konkretny. Wypunktował nas rzutem karnym, a potem ustawił sobie mecz drugą bramką. My wierzyliśmy w swoje siły, utrzymywaliśmy przy piłce, ale w naszej grze brakowało tych konkretów, czyli goli. Na pewno się nie poddamy. Pozostało trzynaście kolejek do końca i będziemy dalej walczyć o utrzymanie - mówił Artur Skowronek, szkoleniowiec Widzewa.



- Powtarzałem, że to będzie ciężki mecz. My jesteśmy na trzecim miejscu, oni ostatni, a na dodatek na wyjazdach nie wygrywają... To wszystko jest jednak złudne. Było widać, że nie graliśmy dziś tak swobodnie. Mieliśmy bardzo dobre okazje na początku meczu. Żałuję, że ich nie wykorzystaliśmy. Nasz najlepszy okres gry to było pierwsze dwadzieścia minut drugiej połowy. Tak to ma wyglądać. Graliśmy wtedy dobrze piłką. Potem zatrzymała nas czerwona kartka Jakuba Kowalskiego. Dostaliśmy bramkę i już do końca było nerwowo - mówił Kocian, który dodał, że pięć wygranych meczów z rzędu to świetny wynik.

- Gdyby ktoś powiedział mi przed derbami z Górnikiem, że po pięciu kolejnych meczach będziemy mieć na swoim koncie 15 punktów, to powiedziałbym, że to jest nienormalne - uśmiechał się Słowak.

Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów >>

Czy Ruch Chorzów zagra w grupie mistrzowskiej?
Więcej o: