Piłkarze Ruchu Chorzów zwyciężają i... narzekają na swoją grę

Ruch Chorzów pewnie zainkasował trzy punkty kosztem Widzewa Łódź. Po meczu piłkarze niebieskich mieli jednak wiele krytycznych uwag do swojej gry.
Ruszyła nowa edycja Wygraj Ligę z pulą nagród 20 000 złotych >>

- To nie było dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Widzew co prawda poważnie nam nie zagroził, ale nasza gra też pozostawiała wiele do życzenia. Druga bramka Grzegorza Kuświka uspokoiła naszą drużynę, ale z kolei czerwona kartka dla Jakuba Kowalskiego sprawiła, że rywal znowu wrócił do gry. Cenne są trzy punkty, ale walka o miejsce w czołowej ósemce wciąż trwa - stwierdził po zwycięskim meczu Filip Starzyński, pomocnik zespołu z Cichej.

Aleksejs Visnakovs, pomocnik Widzewa, ocenił, że jego zespół lepiej radził sobie w pierwszej połowie.

- Dobrze się wtedy broniliśmy. Druga połowa wyglądała gorzej - straciliśmy drugą bramkę i ciężko było nam doprowadzić chociaż do remisu. Szkoda straconych punktów, bo fizycznie czujemy się mocni - mówił.

Piotr Stawarczyk, obrońca Ruchu, podkreślał, że jest zadowolony przede wszystkim z wyniku. - Widzew starał się, walczył, ale jednak my byliśmy bardziej zdeterminowani. Cieszymy się z trzech punktów, ale styl naszej gry pozostawia jednak wiele do życzenia - podkreślał.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Czy Ruch Chorzów zagra w grupie mistrzowskiej?
Więcej o: