Środkowi obrońcy Ruchu Chorzów byli jak skała [OCENY]

Niebiescy nie mieli litości dla grającego w rezerwowym składzie Zawiszy Bydgoszcz. W ocenie piłkarzy Ruchu Chorzów wspomógł nas tym razem dziennikarz ?Wyborczej? z Bydgoszczy Wojciech Borakiewicz.


Skala ocen 1-6

Michał Buchalik - 3

Za wiele to on nie miał do roboty. Poprawny występ.

Martin Konczkowski - 3

Dużo biegał po boku boiska. W defensywie bez trudu sobie radził z żółtodziobem Alvarinho.

Marcin Malinowski - 4

Ustawiony na Vasconcellosa, miał z nim początkowo kłopoty i musiał ratować się faulami. Generalnie jednak - poprawny występ.

Piotr Stawarczyk - 5

Lepszy z duetu środkowych obrońców. Rządził i dzielił, wygrywał właściwie wszystkie pojedynki w powietrzu.

Daniel Dziwniel - 2

Tym razem słabiej. Miał trudne zadanie, grający naprzeciw niemu Lewczuk często go obiegał.

Jakub Kowalski - 4

Współudział przy golu Babiarza. Dobrze się patrzyło na jego grę.

Łukasz Surma - 4

Strzelił swojego 23. gola w ekstraklasie. Pierwszego zdobył w maju... 1997 roku w meczu z Zagłębiem Lubin. Dominacja Ruchu w środku pola to jego wielka zasługa.

Przemysław Babiarz - 4

Gol po sprytnym przełożeniu piłki. Agresywny, najbardziej widoczny w drugiej linii Ruchu.

Marek Zieńczuk - 4

Grał mądry futbol. Widział partnerów, umiejętnie rozgrywał z nimi piłkę.

Maciej Jankowski - 3

Grę zdominowały akcje skrzydłowych, więc nie miał za wiele okazji, by się wykazać.

Grzegorz Kuświk - 3

Nie stwarzał większego zagrożenia pod bramką, ale w doliczonym czasie gry zdobył gola.

Rezerwowi Jakub Smektała, Kamil Włodyka i Maciej Sadlok grali za krótko, by ich ocenić