Sport.pl

Ruch Chorzów to ewenement! Legia Warszawa? Wstyd!

- Ile Legia ma tytułów mistrza Polski? Dziewięć? Wstyd! Powinna mieć ze trzydzieści pięć! Ruch to przy warszawskim klubie ewenement - mówi Albin Wira, trzykrotny mistrz Polski w niebieskich barwach.
Ruch Chorzów powalczy o europejskie puchary? Podyskutuj na Facebooku >>

Ruch Chorzów zakończył sezon zasadniczy na znakomitej trzeciej pozycji. Zdaniem Wiry niebiescy powinni przystąpić do drugiej części rozgrywek bez obaw. Dawny mistrz uważa, że zespół z Cichej stać na medal.

Wojciech Todur: Czy Ruch Chorzów obroni miejsce na podium w drugiej części rozgrywek?

Albin Wira: Nie mam obaw, gdy myślę o najbliższej przyszłości niebieskich. Na tej drużynie nie ciąży przesadna presja, a w piłkę to ci chłopcy grać potrafią. Wszyscy stawiali, że o tej porze roku Ruch będzie ciągnął się w ogonie stawki, a tymczasem jest podium. Zespół i sztab szkoleniowy wykonał superpracę.

Gdy po serii sześciu wygranych z rzędu przyszły trzy kolejne porażki, to obawiałem się, że Ruch będzie tak kuśtykał już do końca rozgrywek. Na szczęście kryzys - jeżeli był - to szybko minął. Dwie wygrane na zakończenie rundy zasadniczej były najlepszą informacją dla niedowiarków, którzy uważali, że sezon dla niebieskich już się skończył.

W rundzie finałowej Ruch zagra na własnym stadionie z teoretycznie łatwiejszymi rywalami - z Zawiszą Bydgoszcz, Lechią Gdańsk, Pogonią Szczecin i Wisłą Kraków. To dobrze?

Szczerze? Wolałbym jednak, żeby było odwrotnie. Żeby na Cichą przyjechały Legia Warszawa, Lech Poznań i Górnik Zabrze. Jestem całym sercem za Ruchem, ale cieszę się, że Górnik załapał się do mistrzowskiej ósemki. To jednak dobra wiadomość dla śląskiej piłki. Chciałbym jednak dożyć jeszcze czasów, gdy Ruch, Górnik czy GKS Katowice będą ze sobą rywalizować o mistrzostwo Polski. Obawiam się jednak, że może być o to trudno...

Co pana zdaniem przesądziło o tak dobrym wyniku Ruchu - zespół czy może jednak indywidualności?

Nie ma dobrego zespołu bez indywidualności. Ile byłby wart mistrzowski zespół Ruchu z roku 1989 bez takiej osobowości jak Krzysztof Warzycha? Siłą niebieskich rzeczywiście jest zespół, ale przecież jest w nim kilka jaśniejszych postaci. Mnie najbardziej podobali się ci doświadczeni - Marcin Malinowski, Łukasz Surma, Marek Zieńczuk... Dobry sezon ma też w nogach dynamiczny Grzegorz Kuświk. Nie można też oczywiście zapominać o trenerze Janie Kocianie, bo to właśnie on tchnął w tych chłopaków wiarę, że nie muszą być w tej lidze przegrani.

To, co robi w naszej lidze Ruch, to jest wyczyn godny Bayernu Monachium w Bundeslidze!



Za tym stwierdzeniem kryją się finanse klubu. Nie da się ukryć, że Ruch jest najbiedniejszy spośród drużyn z ligowej czołówki.

To już jest norma. Gdy w 1989 roku Ruch zdobywał ostatnie mistrzostwo Polski, to pieniędzy też brakowało. Zresztą kiedy nie brakowało... Takie są już realia pracy na Cichej. Gdyby to pieniądze miały decydować o liczbie mistrzowskich trofeów, to Ruch pewnie miałby dziś nie czternaście, a pięć złotych medali. Na szczęście o wynikach decydują też ludzie, atmosfera na trybunach - jednym słowem środowisko.

Gdyby decydowała kasa, to kto byłby rekordzistą w liczbie zdobytych tytułów mistrza Polski?

Patrząc na historię polskiej piłki, dostrzegam jeden klub, który najpierw działał na specjalnych warunkach, a teraz przykrywa konkurencję finansowo. To oczywiście Legia Warszawa, który najpierw po linii wojskowej wybierała z innych drużyn co lepszych graczy, a dziś jest na tyle bogata, że może kupić każdego. Ile Legia ma tytułów mistrza Polski? Dziewięć? Wstyd! Powinna mieć ze trzydzieści pięć! Ruch to przy warszawskim klubie ewenement.

Kto będzie w tabeli wyżej na koniec sezonu?
Więcej o:
Komentarze (42)
Ruch Chorzów to ewenement! Legia Warszawa? Wstyd!
Zaloguj się
  • nakrecany_czolg

    Oceniono 187 razy 57

    Legia ma tak mało tytułów? przecież według debili była pupilkiem PRL-u.

    i mówią to m.in. kibice Ruchu i Górnika :)))))))) koń by się uśmiał

  • skudi1961

    Oceniono 111 razy 47

    No i tutaj właśnie padł mit o tym jak to Legii wszyscy pomagają.

  • mariod2

    Oceniono 112 razy 46

    dwie rzeczy są ciekawe, pierwsza - w artykule o Ruchu piszą o Legii, znaczy że nawet jeśli nie zdobyła 35 mistrzostw to dla legendy Ruchu jest tak ważna jakby zdobyła
    druga, wynikająca z tej pierwszej, gdyby inne drużyny grając z Legią , grały tak jak graja z Ruchem, to podziała punktów nie miałby znaczenia, już Legia byłaby mistrzem, a że z Legia każdy rozgrywa mecz życia, po którym 2 tygodnie nie jest w stanie chodzić, to i nie ma 35 tytułów.

  • ga.spar

    Oceniono 189 razy 37

    panie Wira. a jak ten pański ewenement zdobywał te mistrzostwa ?
    i dlaczego tylko w czasach PRL ?
    więc nie pieprz o działaniu na specjalnych warunkach.

  • lublyn_crazy

    Oceniono 58 razy 24

    W każdym klubie na etatach w PRL pracowali piłkarze. Nie tylko w Legii ale w Górniku, Ruchu, Wiśle także. Albin wstydziłbyś się i to jeszcze ty... zdeklarowany komuszek. No cóż, zdrowia życzyć.

  • Mateusz Skalski

    Oceniono 86 razy 22

    Legia taki wstyd że jest pierwsza w tabeli wszechczasów i jako jedyna nigdy z ligi nie spadła odkąd w niej gra... na prawdę wstyd ile Legia ma wicemistrzostw? a ile Legia ma Pucharów Polski... jeszcze kilka lat i Ruch w mistrzostwach przegonimy spokojna wasza rozczochrana

  • psoroka

    Oceniono 46 razy 18

    Z całym szacunkiem dla p. Albina, ale pieprzy jak potłuczony. Który z piłkarzy siłą wcielonych do Legii dawał z siebie wszystko?!? Dlaczego Legia zdobyła tak mało tytułów za komunizmu? Właśnie dlatego, że piłkarze "zaciężni" - nie wszyscy, ale większość - mieli w dupie to, czy Legia zdobędzie tytuł, czy nie, a wręcz wielu z nich zależało, by do tego nie doszło.

    A na Śląsku idylla: sklepy dla górników, ośrodki wczasowe, kasy, jak lodu... I stąd tyle mistrzostw Górnika i Ruchu i jeszcze parę miejsc pucharowych i PP GKS-u Katowice, któremu za prezesury w PZPN p. Dziurowicza nie chciał zaszkodzić żaden sędzia...

  • sunim

    Oceniono 53 razy 15

    Powinna mieć więcej. Niestety w czasach słynnych śląskich spółdzielni nie było łatwo. W lidze grało 8-10 drużyn ze śląska, które ustawiały sobie tytuły i dogadywały się.
    Nic dziwnego, że za komuny Legia zdobyła tylko 4 MP. W PP, gdzie trudniej było wszystko ustawiać (wygrywasz - przechodzisz) Legia wygrywała najczęściej.

  • kaziudeynaa

    Oceniono 77 razy 11

    kolejny pajac zapomina co składało się na tytuły Ruchu
    składy papy i węgla
    skończył się węgiel,skończyły się tytuły
    wstyd,hipokryto jeden

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX