Czy kibice Ruchu Chorzów mają prawo gwizdać na swoich piłkarzy?

Portal Niebiescy.pl zapytał, czy prawem fanów jest wygwizdać swój zespół. 
Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Ruch gra w tym sezonie na tyle dobrze, że z trybun Cichej częściej słychać oklaski niż gwizdy. W przeszłości nieraz zdarzało się jednak, że piłkarze uciekali do szatni, słysząc w uszach świdrujące dźwięk.

56 procent osób, które wzięły udział w sondzie portalu Niebiescy.pl, uważa, że kibice mają prawo do tego, żeby wygwizdać swój zespół. Przeciwnego zdania jest 36 procent fanów.

"Właściwie nie ma takiego miejsca w Polsce, gdzie zawodnikom własnego klubu nie dostałoby się po uszach. Wielu z nas wychodzi z założenia, że jeżeli nie działa pozytywna motywacja, to należy spróbować negatywnej. Przykłady możemy mnożyć. Pamiętamy, jak kibic Legii »Staruch « uderzył Rzeźniczaka po przegranym meczu z naszym klubem (wówczas trzy bramki strzelił Arkadiusz Piech). Długo brzmiały echa słynnego wtargnięcia na trening fanów z Zabrza. Wówczas trenerem był sam Henryk Kasperczak i nie potrafił zareagować. Ostatnio upust swoich emocji dają fani Zawiszy, którzy chociażby podczas spotkania z Cracovią wyzywali właściciela i poszczególnych zawodników. To i tak jeszcze nic w porównaniu z zachowaniem kibiców Zagłębia Lubin. Ci swoich zawodników mieli pobić i zastraszać. U nas na szczęście do takich sytuacji w ostatnim czasie nie doszło, ale trudno zaprzeczyć, aby z trybun nie padały słowa szczególnie brzmiące dla uszu" -<a class=c1n href="https://niebiescy.pl/index.php?id=15094"> ocenia portal</a>.

Kto będzie w tabeli wyżej na koniec sezonu?