Sport.pl

Jan Kocian chce WDŚ na Stadionie Śląskim. "Kibice na to zasługują"

Jan Kocian, trener Ruchu Chorzów, już wie, jak smakuje wygrana w Wielkich Derbach Śląska i chce cieszyć się tą chwilę jeszcze raz.


W niedzielę Górnik zmierzy się z Ruchem po raz 101. w meczu, którego stawką będą ligowe punkty. Jesienią, w setnych Wielkich Derbach Śląska, górą był Ruch (2:1), a do wygranej poprowadził zespół z Cichej właśnie Kocian.

- Z ostatniego meczu zapamiętałem przede wszystkim to, że wygraliśmy. Górnik mógł nas w drugiej połowie skarcić bramką, bo dobrą okazję miał Prejuce Nakoulma. To jednak my zdobyliśmy gola po rzucie rożnym i trzy punkty zostały w Chorzowie. To zwycięstwo zapoczątkowało naszą dobrą serię. Atmosfera była niecodzienna. Kibice wypełnili trybuny do ostatniego miejsca. Wielka szkoda, że takie spotkania nie mogą odbywać się na Stadionie Śląskim, w obecności 40 tysięcy fanów. Śląscy kibice zasługują na takie widowiska - podkreśla Kocian.

Słowak oczywiście spodziewa się w niedzielę trudnego meczu. - Nasze ostatnie spotkanie z Lechią Gdańsk (0:0) nie było najlepsze. Przypomnę jednak, że poprzedziła je dwutygodniowa przerwa. Dla żadnej z drużyn taka przerwa nie jest dobra, bo po prostu wybija z rytmu. W tym czasie zawodnicy dostali trzy dni wolnego, ale też kilkunastu zawodników zgłaszało urazy, więc dałem im czas na regenerację. Podczas meczu w Zabrzu na pewno nie będzie żadnych problemów z wydolnością. Górnik rośnie w siłę. Do składu wracają kontuzjowani gracze. Ich gra w obronie na pewno na tym zyska. Rywal ma wiele innych mocnych stron, że jeszcze przypomnę nazwiska tak dobrych, ofensywnych graczy, jak Zachara i Nakoulma - dodaje słowacki szkoleniowiec

Ruch Chorzów powalczy o europejskie puchary? Podyskutuj na Facebooku >>

Kto będzie w tabeli wyżej na koniec sezonu?
Więcej o: