Czy kibice Ruchu Chorzów zaakceptowaliby bogatych szejków na Cichej?

Kibice Ruchu Chorzów czekają na dzień, gdy ich klub będzie opływał w dostatek. Ale czy zaakceptują zagranicznego właściciela klubu?


Obecnie władza na Cichej spoczywa w rękach Dariusza Smagorowicza i kontrolowanej przez niego firmy 4Energy. Prezes niebieskich posiada około 60 procent akcji chorzowskiego klubu.

W mediach co jakiś czas pojawiają się informacje, jakoby Ruch miał lub mógł zmienić właściciela. Nie tak dawno władze miasta pochwaliły się, że rozmawiały na ten temat z delegacją z Kataru.

Niebiescy.pl zapytali fanów, czy zaakceptowaliby, gdyby klub przeszedł w obce ręce. "Chociaż o Ruchu Chorzów mówimy, że jest wizytówką Górnego Śląska oraz silnie akcentujemy powiązania z naszym regionem, to okazuje się, że zaakceptowalibyśmy zagranicznego inwestora, a nawet właściciela. Tylko 21% kibiców powiedziałoby stanowcze NIE. Swojego zdania nie ma tylko 2% głosujących. Pozostali, czyli 77% sympatyków Niebieskiej eRki, przychylnie spoglądałoby na taką sytuację. Musimy jednakże zaznaczyć, że blisko połowa głosujących (47%) uzależniła swoją pozytywną odpowiedź od tego, w czyje ręce i do kogo dokładnie miałby trafić Ruch. 30% kibiców nie stawia takiego warunku" - informuje portal.

Niech w Chorzowie stanie ławeczka Gerarda Cieślika. Poprzyj akcję na fejsie >>