Piłkarze Ruchu Chorzów nieźle się obłowią albo... dostaną po tysiaku

Piłkarze Ruchu Chorzów powalczą w niedzielę nie tylko o brązowy medal mistrzostw Polski, ale i o okazałą premię.


Niebiescy potrzebują przynajmniej remisu w meczu z Pogonią Szczecin, by cieszyć się na koniec rozgrywek z miejsca na podium. Kilka tygodni temu na Cichej głośno było o premiach za medalowe pozycje.

Zespół mógł dostać dwa miliony złotych na mistrzostwo Polski. Druga pozycja została wyceniona na 1,2 miliona. Tych pieniędzy chorzowscy zawodnicy już nie zarobią. Wciąż jednak może trafić do ich kieszeni 850 tysięcy złotych za miejsce trzecie.

Gdyby jednak Ruch dał się wyprzedzić na finiszu rozgrywek Górnikowi Zabrze, to premia za czwarte miejsce sięgnie już tylko 20 tysięcy złotych na cały zespół. Skąd tak olbrzymia różnica? - W sporcie liczą się tylko wygrani. Miejsce na podium ma swoją wartość. Każde poniżej już nie - wyjaśnia Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu.

Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>