"To nie byli kelnerzy!". Piłkarz Ruchu Chorzów chwali rywala z Liechtensteinu [WIDEO]

- Wygrana 3:2 w pierwszym meczu pucharowym nie jest zła - uważa Marek Zieńczuk, pomocnik Ruchu Chorzów.


Niebiescy pokonali w Gliwicach FC Vaduz w pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Ligi Europy. Goście sprawili jednak Ruchowi masę kłopotów. - To nie byli kelnerzy, ale dobrze przygotowana drużyna. Wygrana 3:2 w pierwszym meczu pucharowym nie jest zła. Dla niektórych z nas gra w takim meczu to było zupełnie nowe doświadczenie. Na początku pokazała się więc trema. Boli szczególnie pierwszy stracony gol. Dobrze jednak, że szybko na niego odpowiedzieliśmy i mamy korzystny wynik. Przed rewanżem jesteśmy pełni optymizmu - mówi Zieńczuk.



Ruch Chorzów zagra w fazie grupowej Ligi Europejskiej? Podyskutuj na Facebooku >>

Ruch Chorzów w rozgrywkach Ligi Europy