Wojewoda zamknął część stadionu Ruchu Chorzów. Co na to prezes w Vaduz?

KORESPONDENCJA Z LIECHTENSTEINU. Piotr Litwa, wojewoda śląski, podjął decyzję, że Ruch Chorzów rozegra dwa najbliższe mecze w roli gospodarza przy częściowo ograniczonej publice. Z użytku będzie wyłączony tzw. młyn.




Klub z Cichej został ukarany, gdyż kibice niebieskich odpalali race i świece dymne podczas kończącego miniony sezon spotkania z Pogonią Szczecin. Kara obejmie spotkanie z Górnikiem Łęczna, które zostanie rozegrane w najbliższą niedzielę, jednak nie będzie ona odczuwalna przez kibiców. Już wcześniej przesądzone było, że mecz w Gliwicach obejrzy tylko 999 osób.

Sektor numer 8 zamknięty będzie również podczas kolejnego domowego spotkania Ruchu, a więc prawdopodobnie w starciu z Lechem Poznań (24 sierpnia, godz. 18).

Informacja o decyzji wojewody została piłkarzy i władze klubu w Liechtensteinie, gdzie niebiescy zagrają w czwartek z FC Vaduz o awans do III rundy eliminacji Ligi Europy. - Nawet człowiek nie może zjeść spokojnie obiadu, bo mu stadion zamkną - skomentował nad talerzem Dariusz Smagorowicz, prezes niebieskich.

Ruch Chorzów znów na podium Ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Ruch Chorzów w rozgrywkach Ligi Europy