Ruch Chorzów wciąż osłabiony. Kogo zabraknie w meczu z Metalistem Charków?

Ruch Chorzów nie zagra w najsilniejszym składzie w meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy.
Ruch Chorzów znów na podium Ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Stawką rywalizacji z Metalistem Charków będzie awans do fazy grupowej LE. - Nasza sytuacja kadrowa nie zmieniła się od ostatniego spotkania. Wciąż kontuzjowani się Wojciech Skaba, Michał Rzuchowski, Michał Szewczyk. Trochę lepiej jest z Sebastianem Janikiem. Po ostatnim meczu z Piastem Gliwice pewne problemy ze zdrowiem miał Marek Zieńczuk, ale myślę, że do czwartku będzie z nim wszystko dobrze - mówi Jan Kocian, trener zespołu z Cichej.

Słowak uważa, że z tej klasy drużyną Ruch jeszcze w eliminacjach LE nie grał. - FC Vaduz grał ciekawą piłkę. W tej drużynie było kilka indywidualności, których może brakowało w Esbjergu - naszym kolejnym rywalu na europejskich boiskach. Metalist to jednak zupełnie inna liga - przekonuje szkoleniowiec.

Kocian na razie nie myśli o tym, co czeka Ruch na Ukrainie. - Koncentrujemy się na pierwszym meczu w Gliwicach, ale wiemy przecież, że wyjazd nas nie ominie. Na bieżąco monitorujemy sytuację na Ukrainie. Wiadomo, że teraz z własnej woli nikt nam nie pojedzie. To nie jest obecnie dobry kierunek na wczasy. My jednak pojedziemy tam do pracy i musimy się z tym pogodzić - kończy.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Czy Ruch Chorzów ogra Metalista Charków i zagra w fazie grupowej Ligi Europy?
Więcej o: