Antoni Piechniczek: Dlaczego Ruch Chorzów nie zatrudni znowu Waldemara Fornalika?

PRZEGLĄD PRASY. Antoni Piechniczek mówi ?Sportowi?, że widziałby Waldemara Fornalika w roli dyrektora sportowego Ruchu Chorzów.


Antoni Piechniczek przy okazji rozmowy o zagranicznych trenerach w polskiej Ekstraklasie (były selekcjoner najbardziej spośród nich ceni Henninga Berga z Legii Warszawa) mówi, że polska piłka nie powinna pozwalać sobie na to, by nie pracowali w niej Maciej Skorża czy Waldemar Fornalik.

- Żal serce ściska, że trenerzy o takiej osobowości i charyzmie - oraz czysto ludzkich przymiotach - nie pracują w naszych klubach - mówi w "Sporcie" Piechniczek.

Były trener i wiceprezes PZPN-u zwraca też uwagę na ważną rolę dyrektora sportowego w klubie.

- Zastanawiam się, czemu pan Smagorowicz [prezes Ruchu Chorzów - red.] - choć był taki "zakochany" w "Waldku Kingu" i domagał się od PZPN-u odszkodowania za zabranie Fornalika z Ruchu do pracy z kadrą - nie skorzysta z jego doświadczenia właśnie na stanowisku dyrektora sportowego? Jan Kocian - a niech pracuje w Ruchu z powodzeniem jeszcze 10 lat, życzę mu tego - z pewnością nie obraziłby się, mając możliwość współpracy z kimś takim - uważa Piechniczek.