Sport.pl

Jedna formacja Ruchu Chorzów zostaje po treningach i dodatkowo ćwiczy

Ruch Chorzów mocno liczy na wygraną w niedzielnym meczu z GKS-em Bełchatów. Pomóc w tym mogą gole najlepszego snajpera niebieskich Grzegorza Kuświka, który w przeszłości występował również w zespole z Bełchatowa. 
To właśnie w barwach GKS-u Kuświk dostał szansę ligowego debiutu. W ciągu pięciu sezonów wystąpił w barwach zespołu z Bełchatowa w 43 ligowych spotkaniach, w których zdobył 5 bramek. - Debiutowałem w lidze u trenera Oresta Lenczyka. Moja gra w Bełchatowie może nie była taka, jakiej bym oczekiwał, ale nie ma czego żałować. Jakiś sentyment na pewno pozostał. Zostawiłem tam kilku kolegów. Było to fajne środowisko i mam miłe wspomnienia z gry w Bełchatowie. Dziś jednak liczy się tylko to, co w Ruchu i nasze zwycięstwo - przekonuje Kuświk.

Bełchatowianie dysponują obecnie najlepszą obroną w lidze. W dotychczasowych meczach stracili tylko cztery gole. - Napastnicy Ruchu zostają po treningach i dodatkowo ćwiczą. Łapiemy większą pewność siebie.

Bardzo fajnie byłoby trafić do siatki, tego się ode mnie oczekuje. Najważniejsze jednak jest dobro drużyny i zwycięstwo, a czy ja zdobędę gola, czy ktoś inny, nie ma to znaczenia. Muszę jednak przyznać, że w ostatnim czasie dużo lepiej czuję się na boisku i będę chciał to pokazać w niedzielnym meczu - zapowiada Kuświk. 

Na co stać w tym sezonie Ruch Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>

Więcej o: