Ruch Chorzów odpowiada na nasz apel. "Nie zrezygnujemy"

"Klub 100" - pomysł Ruchu Chorzów na wspieranie klubowego budżetu przez fanów nie wypalił. Dział marketingu klubu z Cichej jednak nie chce się poddać.


O tym, że "Klub 100" to niewypał, który uderza w klub, pisaliśmy tutaj.

Po opublikowaniu tego tekstu skontaktował się z nami prezes Dariusz Smagorowicz, który przyznał nam rację. - Akcja na pewno nie rozwinęła się tak, jak oczekiwaliśmy - mówił.

Podobnego zdania jest również Donata Chruściel, rzecznik prasowy niebieskich i klubowy dyrektor ds. marketingu. - Przyjmujemy krytykę, ale chcemy dać temu projektowi jeszcze jedną szansę. Ruch ma wielu znakomitych i zaangażowanych w życie klubu kibiców. Postaramy się do nich dotrzeć - mówi.

W tym tygodniu niebiescy mają opublikować na stronie internetowej klubu nowe zasady, a przede wszystkim korzyści płynące z przyłączenia się do klubu. - Pomysłów jest wiele, a część z nich na pewno zostanie zrealizowana. Wprowadzimy karnety imienne - dedykowane klubowiczom. Będą też specjalne gadżety, chociażby szaliki, które będą tylko dla członków klubu. Wprowadzimy też system rabatów dla klubowiczów, a ten będzie dotyczył nie tylko produktów z naszego klubowego sklepu - zapewnia Chruściel.

Czy to wypali? Będziemy bacznie się przyglądać.

Waldemar Fornalik uzdrowi sytuację w Ruchu Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>

Górnik Zabrze i Ruch Chorzów zdobyli dotąd po czternaście tytułów mistrza Polski. Który z tych klubów szybciej sięgnie po piętnasty tytuł?