Rok temu zmarł Gerard Cieślik, legenda Ruchu Chorzów i polskiej piłki

Gerard Cieślik zmarł 3 listopada 2013 roku w wieku 86 lat.
Wystawa pamiątek, zdjęć, portret na gmachu magistratu oraz niebieskie latarnie i woda w fontannach przypominają mieszkańcom Chorzowa o pierwszej rocznicy śmierci słynnego piłkarza Ruchu.

Portret to kolaż o powierzchni 60 m kw. wykonany ze zdjęć przekazanych przez kibiców. Fotografie przedstawiają fanów Ruchu ubranych w koszulki z klubowym herbem i szaliki.

- Przy okazji niedawnych Wielkich Derbów Śląska i spotkania dawnych gwiazd klubu poprosiliśmy kibiców i mieszkańców Chorzowa o przysyłanie zdjęć. Odzew był natychmiastowy. Dostaliśmy około 300 fotografii, z których powstał portret Gerarda Cieślika - informuje Rafał Zaremba, naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta w Chorzowie.

To niejedyny rocznicowy akcent w mieście. W poniedziałek błękitna woda popłynęła w dwóch fontannach w centrum Chorzowa, w tym samym kolorze po zmierzchu będą świeciły się latarnie przy ul. Jagiellońskiej. Na wystawie w holu budynku magistratu można obejrzeć pamiątki po Cieśliku, m.in. zdjęcia, dokumenty i słynną "szmaciankę" własnoręcznie przez niego wykonaną.

Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala spotkał się w poniedziałek z rodziną Cieślika.

Od czwartku imię Gerarda Cieślika nosi rondo w Chorzowie Batorym położone kilkaset metrów od stadionu Ruchu. Wkrótce na ul. Wolności, głównym deptaku miasta, ma stanąć ławeczka Gerarda Cieślika.

Więcej o: