Obrońca Ruchu Chorzów: To nie jest żadne usprawiedliwienie

- Jeśli po takim meczu i po takiej jesieni w kimś nie budzi się sportowa złość, to znajduje się chyba w złym miejscu - mówi Daniel Dziwniel, obrońca Ruchu Chorzów. 
Ruch Chorzów zakończył jesień tylko z siedemnastoma punktami. Bardzo mało jak na zespół, który jeszcze kilka miesięcy temu był rewelacją ekstraklasy. - Myślę, że wszyscy, zarówno my, jak i trenerzy, musimy przeanalizować to, co stało się w ostatnich miesiącach z naszą drużyną. Od nowego roku musimy zacząć ostro pracować, aby zmazać tę nieudaną jesień - mówi Dziwniel, który żałuje, że na koniec roku niebiescy oddali komplet punktów Wiśle Kraków.

- Mogliśmy spokojnie wygrać, ale niestety zabrakło nam koncentracji. Dobra gra nie jest naszym usprawiedliwieniem, po raz kolejny tracimy punkty z własnej winy. Musimy dobrze przepracować okres przygotowawczy, żeby te punkty do nas wróciły - zaznacza. 

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>