Ruch Chorzów nie straci kolejnych piłkarzy na rzecz Wisły Kraków

Wisła Kraków w ostatnich miesiącach chętnie sięgała po zawodników Ruchu Chorzów. Na tym jednak - przynajmniej na razie - koniec.
W Wiśle Kraków gra obecnie trzech zawodników, którzy wcześniej szlifowali formę na Cichej. Są to Michał Buchalik, Maciej Jankowski i Maciej Sadlok. Tej jesieni pojawiła się informacja, że kolejnym niebieskim pod Wawelem będzie Filip Starzyński. Franciszek Smuda, trener Wisły, zapewnił jednak, że w najbliższym oknie transferowym jego klub nie sięgnie po żadnego z graczy Ruchu.

Jak w takim razie czuli się na Cichej byli piłkarze chorzowskiej drużyny? - Byłem zmotywowany na ten mecz. Cieszyłem się, że tu przyjeżdżam. Mieszkam przecież trzy kilometry od stadionu - uśmiechał się Sadlok, który rzecz jasna chwalił swój były klub. - Z perspektywy boiska wydawało mi się, że niebiescy grają dobrze. Byli agresywni i zdeterminowani, a przede wszystkim ich styl gry był dużo lepszy niż na początku sezonu - dodał.

Na Cichą wrócił również Buchalik, który w poprzednim sezonie strzegł chorzowskiej bramki.

- Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i tak było. Ruch walczył na każdym metrze boiska i nie odpuszczał. Na pewno było to dla mnie specyficzne spotkanie, ale wiadomo, że najważniejsza była dla mnie Wisła i jej zwycięstwo. Jeśli Ruch będzie grał tak jak z nami, to stać go na opuszczenie strefy spadkowej - stwierdził Buchalik.