Sport.pl

Hostessy zachęcały fanów niebieskich do wsparcia "Klubu 100". Jak wyszło?

Sprawdziliśmy, jak wygląda zainteresowanie "Klubem 100" Ruchu Chorzów po reaktywacji tego projektu.
W tygodniu poprzedzającym ostatni mecz z Wisłą Kraków Ruch Chorzów poinformował, że zmienia zasady funkcjonowania "Klubu 100". Ten projekt ruszył w marcu tego roku i miał zrzeszać kibiców gotowych wpłacać na rzecz klubu minimum 100 złotych miesięcznie. Średnio to wyszło. Chętnych wyraźnie brakowało. W październiku apelowaliśmy więc do Ruchu Chorzów: Skończcie tę akcję, bo ona uderza w klub.

Ruch przyjął krytykę i zaproponował zmiany. Teraz pieniądze, które będą wpłacać kibice, zostaną przekazane na szkolenie dzieci i młodzieży w Akademii Ruchu Chorzów.

Podczas sobotniego spotkania z Wisłą hostessy zachęcały sympatyków Ruchu do wsparcia "Klubu 100", a efekty ich pracy są obiecujące. - Dołączyło do nas osiem osób. Liczymy, że z każdym tygodniem będzie nas więcej. I tak się stanie! Warunek jest jeden. Nie wystarczy wymyślić projekt i pozwolić żyć mu własnym życiem. Trzeba cały czas wokół niego chodzić. Wspierać go, podsycać zainteresowanie nim. Tylko wtedy sukces jest możliwy - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes niebieskich.



Więcej o: