Sport.pl

Rekordzista Ruchu Chorzów. Czternasty raz w Turcji! [PROSTO Z TURCJI]

Marcin Malinowski, stoper Ruchu Chorzów, zna tureckie klimaty na wylot. Doświadczony stoper niebieskich przygotowuje się do sezonu na riwierze już od kilkunastu lat.




Malinowski kończy w tym roku 40 lat, więc pamięta czasy, gdy Turcja wcale nie była tak popularnym miejscem zimowych przygotowań, jak obecnie.

- Pierwszy raz przyjechałem tutaj z Odrą Wodzisław. Nie chcę skłamać, ale wydaje mi się, że od tamtego czasu zaliczyłem w Turcji czternaście zimowych obozów. Co się przez te lata zmieniało? Hotele i boiska do treningu zawsze były na poziomie. Oczywiście nie ma jednak co generalizować. Gdy jeździliśmy do Alanyi - a ten kierunek wybierała zazwyczaj Odra - to boisko do treningu było jedno, należało do miejscowego klubu Alanyaspor. Łatwiej o kompleksy sportowe jednak w Side i Belek. Nie przez przypadek w tych miejscowościach odbywa się większość sparingów - wspomina Malinowski.

Z organizacją spotkań sparingowych bywają w Turcji problemy. Niebiescy zaczęli sparingowe granie poniedziałkowym meczem ze szwajcarskim FC Winterthur (1:1). Spotkanie początkowo miało odbyć się w Side, ale ostatecznie zostało przeniesione, gdyż boisko, na którym miał się odbyć mecz, zajęli Niemcy z Werderu Brema.



- Czy to był taki duży problem? Przenieśliśmy się ledwie o pięć minut drogi autobusem. Bardziej martwi mnie to, że na riwierze zmienia się z każdym rokiem pogoda. Mam wrażenie, że kiedyś słońce było pewne, a teraz jednak trzeba spoglądać w niebo z obawą, czy nie spadnie deszcz - mówi piłkarz.

Mimo wszystko Malinowski chwali sobie zimowe pobyty w Turcji. - Przed laty wyjeżdżało się też do Chorwacji. Na początku wszystko miało ręce i nogi, ale z czasem boiska były tam już do niczego. Korzystało z nich tyle drużyn, że zostały rozniesione butami. To już nie była trwa, a glina. W Turcji też drużyn jest bardzo dużo, bo przecież ćwiczy tutaj pół piłkarskiej Europy. Ale że boisk jest zdecydowanie więcej, to i komfort pracy również. Teraz Ruch po bodaj czterech latach zmienił turecką bazę, czyli hotel. Wszystko jest jednak w najlepszym porządku, więc nic tylko trenować - mówi Malinowski, który opuścił pierwszy sparing z powodu urazu mięśnia. - To nic poważnego. Nawet nie ma o co pytać - uśmiecha się.

Która drużyna najbardziej wzmocni się przed startem ekstraklasy:
Więcej o:
Komentarze (1)
Rekordzista Ruchu Chorzów. Czternasty raz w Turcji! [PROSTO Z TURCJI]
Zaloguj się
  • sylwesterruch

    Oceniono 6 razy 4

    może szacowny redaktor Todur Wojciech spyta się Smagorowicza,Kurczyka,Mosora,Bednarze po kiego wala ich tylu tam pojechalo??Wakacje z rodzinami??Jeszcze rozumiem jakby jeden z nich pojechal ale cala paczka??A pewnie jeszcze tam sie ktos znajdzie hmm to juz wolalbym wziac trzech najlepszych juniorow z Akademii,zeby zostali docenieni,wyroznieni ehhh szkoda nerwow,pozdrawiam sedrecznie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX