Sport.pl

Ukrainiec kopnął lidera Ruchu Chorzów w głowę [PROSTO Z TURCJI]

Filip Starzyński, lider drugiej linii Ruchu Chorzów, kończył mecz z Worskłą Połtawą z obandażowaną głową 
Starzyński doznał urazu jeszcze w pierwszej połowie przegranego 1:2 spotkania.

- Zostałem przypadkowo kopnięty przez rywala piętą w głowę. Leżałem na ziemi, a on się cofał i mnie nie zauważył. Nie było to celowe - ocenił piłkarz niebieskich.

Starzyński był dobrego zdania o drużynie z Ukrainy. - Był to zdecydowanie nasz najtrudniejszy sparingpartner podczas obozu w Side. Cieszę się, że zagraliśmy z takim rywalem właśnie na zakończenie zgrupowania. Myślę, że zaprezentowaliśmy się z niezłej strony. Co prawda były jeszcze słabsze momenty, przestoje w grze, co też wynikało z tego, że przeciwnik dobrze operował piłką. Uważam, że to był dobry sprawdzian przed ligą. Myślę, że za tydzień będzie jeszcze lepiej. Jesteśmy gotowi na ligę i nie możemy się już doczekać pierwszego meczu z Piastem Gliwice. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani - zapewnia. 



Która drużyna najbardziej wzmocni się przed startem ekstraklasy:
Więcej o:
Komentarze (1)
Ukrainiec kopnął lidera Ruchu Chorzów w głowę [PROSTO Z TURCJI]
Zaloguj się
  • avtandil

    Oceniono 7 razy 7

    Piękna dziennikarska prowokacja. W tytule - "Ukrainiec kopnął", znaczy świadomie i z premedytacją, do tego jeszcze podkreślenie pochodzenia rywala z kraju, z którym w historii różnie nam się układało.
    A jak się wczytać - przypadkiem trafił w naszego piętą, cofając się. Zdarzenie jakich wiele na futbolowych boiskach na całym świecie.
    Wstyd!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX