Przeziębienie dopadło najlepszego snajpera Ruchu Chorzów! Wykuruje się na mecz z Piastem Gliwice?

Piłkarze wracają do gry! Na Śląsku zaczynamy z przytupem, bo od derbowego spotkania Ruchu Chorzów z Piastem Gliwice. Piłkarze obu drużyn czekają na kibiców w sobotę o godzinie 15.30 na Cichej. 


Trenerzy oraz piłkarze Ruchu Chorzów i Piasta Gliwice znowu usiedli razem za jednym stołem. Takie wspólne konferencje prasowe przed derbowymi spotkaniami na Śląsku rozpoczęły się od spotkań niebieskich z Górnikiem Zabrze. Teraz równie odświętną oprawę mają również mecze z Piastem.

To jest specjalny mecz

- Podobne, wspólne konferencje odbywają się w ligach całego świata i ja też nie widzę w nich nic szczególnego. Sam mecz jest już natomiast specjalny. Piast i Ruch pozostają w dobrych relacjach, ale już dla kibiców są to mecze wyjątkowe - mówi Angel Perez Garcia, szkoleniowiec zespołu z Gliwic.

Śląskie kluby mają na rundę rewanżową różne cele. Piast na pewno będzie bił się o awans do mistrzowskiej ósemki. Ruch musi skoncentrować się na walce o utrzymanie w lidze.

- Wszyscy solidnie przygotowywali się do rundy wiosennej. Mój zespół też oczywiście wykonał bardzo dobrą pracę. Liczę, że to się przełoży na nasze wyniki w lidze, że będziemy szli w górę tabeli. Zaczynamy od Piasta. To dla mnie klub, który ciągle się rozwija. To będzie starcie drużyn, dla których liczy się tylko zwycięstwo - dodaje Waldemar Fornalik, trener niebieskich.

Fornalik mógł o tym pomarzyć

Śląskie kluby przygotowywały się do sezonu w tureckim Side. Pod koniec obozu trenerzy Ruchu i Piasta z uwagą obserwowali mecze sparingowe rywala.

- Dobrze wiem, czego spodziewać się po Ruchu. Ten zespół nie zmienił zimą swojego systemu gry, więc rozpracowanie jego taktyki nie jest dla mnie szczególnie trudne. Tyle że dla mnie liczy się przede wszystkim to, co ma do zaoferowania mój zespół. Koncentrujemy się więc na sobie - zaznacza Garcia. Podobnego zdania jest szkoleniowiec Ruchu. - Trener Garcia pracuje w Gliwicach już niemal rok, więc też zdążył odcisnąć na tej drużynie swoje piętno - mówi Fornalik.

W Turcji piłkarze trenowali w wiosennej aurze przy 20 stopniach ciepła. Zderzenie z polską zimą może więc zachwiać formą zespołów. - Powrót do polskich realiów rzeczywiście był nieciekawy. Szczególnie początek tygodnia był trudny. Pracowaliśmy wtedy zarówno na boisko ze sztuczną, jak i naturalną nawierzchnią. Na szczęście mamy do swojej dyspozycji podgrzewaną płytę na stadionie przy Cichej. Za czasów, gdy sam grałem w piłkę, o takich udogodnieniach mogliśmy tylko pomarzyć - podkreśla trener Fornalik.

Co dopadło Kuświka?

Gwałtowna zmiana pogody odbiła się, niestety, na zdrowiu Grzegorza Kuświka. Najskuteczniejszy napastnik Ruchu jest przeziębiony i trudno przesądzić, w jakiej dyspozycji będzie podczas sobotniego meczu.

W Piaście na pewno zabraknie Wojciecha Kędziory, który jest w trakcie rehabilitacji po kontuzji.

Jakub Kowalski, pomocnik Ruchu, docenia wagę meczu, ale też przypomina, że to jedno spotkanie nie zaważy na przyszłości klubu.

- Oczywiście, że każdy chce zacząć rundę od wygranej. Dla nas liczy się jednak przede wszystkim powtarzalność. Musimy starać się punktować w każdym spotkaniu. Nasza forma w sparingach była dobra. Sam często asystowałem przy bramkach kolegów, co zawsze cieszy. To, co było, już się jednak nie liczy - podkreśla Kowalski.



Tomasz Podgórski, pomocnik Piasta, zapewnia, że atutem jego drużyny będą stałe fragmenty.

- Podczas obozu w Turcji każdy zawodnik pracował nad sobą. Teraz przekonamy się, czy dobrze spożytkowaliśmy ten czas. Mamy w drużynie specjalistów, którzy jednym rzutem wolnym czy rożnym mogą przesądzić o losach spotkaniach. Pamiętamy o tym, że Ruch zazwyczaj punktował w meczach z Piastem. Tyle że statystyki nie grają. Koncentrujemy się przede wszystkim na sobie. Wszystko podporządkowujemy przygotowaniom do tego meczu. Zrobimy, co w naszej mocy, żeby przechylić szalę wygranej na naszą stronę - kończy Podgórski.