Pomocnik Ruchu Chorzów: Nie jesteśmy przecież Barceloną

Ruch Chorzów pewnie wypunktował Piasta Gliwice. - Mam nadzieję, że krok po kroku będziemy wychodzić z dołka, do którego wpadliśmy jesienią - mówił Marek Zieńczuk, pomocnik zespołu z Cichej.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Po meczu piłkarzy Ruchu żegnały brawa i okrzyki: "Dziękujemy za walkę". - Kibice są zadowoleni, ale trudno, żeby mogło być inaczej. Dobrze rozpoczynamy wiosnę. Wygrywamy dwoma bramki. Trudno, żeby ktoś narzekał po takim wyniku. Nie jesteśmy przecież Barceloną, żeby wygrywać co tydzień kilkoma bramkami. Wygraliśmy zasłużenie. Prowadziliśmy grę. Stwarzaliśmy sobie kolejne okazje - relacjonował Marek Zieńczuk, pomocnik niebieskich.

- Mam nadzieję, że krok po kroku będziemy wychodzić z dołka, do którego wpadliśmy jesienią. Walczymy o utrzymanie. Na pewno stać nas na to, żeby zostać w lidze - dodał doświadczony pomocnik niebieskich.

Obrońca Piasta Adrian Klepczyński był rozczarowany postawą swojej drużyny. - Na pewno się nie spodziewaliśmy takiego początku. Trudno bić na alarm po jednym przegranym meczu, ale porażka, a także jej styl smucą. Musimy szybko się otrząsnąć i wyciągnąć wnioski. Czy Ruch przewyższał nas siłą fizyczną? Nie sądzę. Trudno o taką ocenę zaraz po spotkaniu - zaznaczył Klepczyński.

ŚLĄSK.SPORT.PL ćwierka na Twitterze. Obserwujesz? >>