Sport.pl

W Poznaniu są dobrego zdania o Ruchu Chorzów. Lech jednak wie, co zrobić, żeby wygrać

Lech Poznań zaczął ligową wiosnę od szczęśliwego remisu z Pogonią Szczecin. Czy Ruch Chorzów jest również w stanie urwać punkty faworytowi?
Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Ruch gra w Poznaniu bardzo przeciętnie. Z siedmiu ostatnich meczów Lech wygrał aż sześć, a raz zremisował. - Gramy u siebie i liczymy na to, że zakończymy ten pojedynek po naszej myśli. Pierwsze ligowe przetarcie mamy już za sobą. Pomimo remisu (1:1) widać progres w grze całej drużyny. Liczymy na to, że z Ruchem zagramy jednak zdecydowanie lepiej, wypracujemy sobie więcej akcji i będziemy bardziej skuteczniejsi - mówi Tomasz Rząsa, asystent trenera Macieja Skorży.

Lechici w tym sezonie przy Bułgarskiej radzą sobie bardzo dobrze. Na dziesięć rozegranych ligowych spotkań wygrali sześć, trzy zremisowali i tylko raz przegrali (2:3 z Wisłą Kraków).

- Żaden zespół nam się nie podłoży. Tak będzie także w przypadku Ruchu. Dlatego, żeby z nimi wygrać będziemy musieli się solidnie napracować. Ruch jest dobrze przygotowany do sezonu. Zakładam, że w aspekcie fizycznym nie będzie od nas odstępował. Dlatego musimy wyszarpać to zwycięstwo umiejętnościami piłkarskimi i taktycznymi - uważa Rząsa.

Kto po pierwszych tegorocznych meczach ekstraklasy wygląda najlepiej?
Więcej o: