Wreszcie występ Eduardsa Visnakovsa, który daje pewne nadzieje [OCENY DLA RUCHU]

Ruch Chorzów nie rozegrał nadzwyczajnego meczu przeciwko Lechii Gdańsk. Jednak nie można niebieskim odmówić ambicji.
Skala ocen 0-6

Matus Putnocky 4

Nie miał za wiele do roboty. Na sam koniec meczu wytrzymał nerwowo i złapał piłkę po mocnym strzale Makuszewskiego. A co by było, gdyby ją np. odbił przed siebie? Doceniam to.

Martin Konczkowski 3

Pozwalał na zbyt wiele Grzelczakowi, na jego szczęście ten miał celownik do bani.

Rafał Grodzicki 3

Po meczu z Lechem bił się w piersi i przyznawał do błędów. Teraz zaryzykował tuż przed swoją bramką i sprokurował rzut karny. Nie zagra w najbliższym meczu za żółte kartki. Biorąc pod uwagę całokształt jego wiosennych dokonań - może to i dobrze?

Michał Helik 4

Określenie "najdłuższe nogi w Ekstraklasie" wobec faceta jest trochę nie na miejscu, ale Helik ze swoich kończyn potrafi zrobić użytek. Jak on efektownie wygarnął piłkę pędzącemu z nią Makuszewskiemu! Z drugiej strony trzeba wytknąć pewne błędy w ustawianiu się. Obycie przyjdzie z czasem.

Paweł Oleksy 3

Widać po nim, że miał dłuższą przerwę w grze o stawkę. Brakuje mu jeszcze pewności siebie. Podobnie jak Konczkowski, za mało angażował się w grę ofensywną. Na plus superpodanie w tempo do Gigołajewa.

Jakub Kowalski 1

Zmieniony w przerwie. Słusznie, bo go nie było widać na boisku.

Przemysław Babiarz 3

Na swoim poziomie. Poszarpał się parę razy z rywalami na środku boiska. W przodzie mało było z niego pożytku.

Filip Starzyński 3

Wytrzymał mecz do końca, co jesienią zdarzało się mu rzadko. Przy odrobinie szczęścia mógł strzelić coś więcej niż tylko karnego.

Łukasz Surma 3

Parę razy umiejętnie "podostrzył" grę. Miał niezłą okazję strzelecką, ale źle uderzył piłkę.

Marek Zieńczuk 3

Do przerwy grał po lewej stronie, po przerwie przeniósł się na prawą. Efekt podobny. Dużo wylanego potu, parę dobrych dośrodkowań. I notoryczny brak kropki nad "i".

Eduards Visnakovs 4

Po faulu na nim Ruch strzelił gola z karnego. Zaryzykuję, że to był najlepszy występ Łotysza w barwach Ruchu. Pracował za dwóch, absorbował rywali, dostrzegał na boisku kolegów. Jeszcze tylko dodać skuteczność i będzie... wartościowym zmiennikiem Kuświka.

Rołand Gigołajew 3

Zmienił w przerwie Kowalskiego i trochę rozhulał grę niebieskich po lewej stronie boiska. Gdyby lepiej przymierzył - a miał na to czas - Ruch wygrałby mecz.

Grali jeszcze Efir i Urbańczyk - bez noty

Więcej o meczu TUTAJ