Sport.pl

Pomocnik Ruchu Chorzów o najbliższej przyszłości. "To jedyne wyjście"

Bartłomiej Babiarz, pomocnik Ruchu Chorzów, znowu zostawił na boisku serce, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa z Lechią Gdańsk.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

- Walczyliśmy o trzy punkty. Niestety, głupio daliśmy sobie strzelić bramkę. W drugiej połowie Lechia mogła więc skoncentrować się na obronie i grać z kontry. Na szczęście udało nam się wyrównać. Dążyliśmy do tego, żeby wygrać, ale czegoś zabrakło. W kolejnym spotkaniu tracimy ważne punkty. Pozostaje duży niedosyt - mówi Babiarz.

- Myślimy już o meczu z Pogonią Szczecin. Trzy punkty to jedyne wyjście! - zaznacza pomocnik Ruchu.

W meczu z Lechią Babiarz rywalizował w środku pola z takimi zawodnikami jak Mila, Borysiuk czy Łukasik. - Każda drużyna ma w zespole jakieś wiodące postacie. Zawodnicy grający w środku pola w Lechii są doświadczeni, ale my musimy patrzeć na siebie. Potrafimy przeciwstawić się każdemu. Niewiele zabrakło do zwycięstwa - twierdzi piłkarz niebieskich.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Górnik Zabrze i Ruch Chorzów zdobyli dotąd po czternaście tytułów mistrza Polski. Który z tych klubów szybciej sięgnie po piętnasty tytuł?
Więcej o: