Sport.pl

I kto miał rację? O wyższości Waldemara Fornalika nad Janem Kocianem

Tak, wiemy, że do końca sezonu jeszcze daleko i jeszcze wiele może się zmienić i wydarzyć, ale stawiamy, że gdyby działacze Ruchu Chorzów nie zdecydowali się jesienią na zmianę szkoleniowca, to dziś szykowaliby się już do gry w pierwszej lidze.


Gdy jesienią minionego roku działacze Ruchu podjęli decyzję o zwolnieniu Jana Kociana, wiele osób posądzało ich o to, że postradali zmysły. Dla kibiców Kocian był nie do ruszenia nawet pomimo tego, że niebiescy od wielu tygodni grali tak, jakby prosili się o spadek. Nawet w sytuacji, gdy Ruch przegrał na własnym stadionie prestiżowy mecz z Górnikiem Zabrze. Nawet dlatego, że niebiescy poruszali się po boisku niczym przeładowana węglarka. Nawet pomimo faktu, że Kocian powtarzał po kolejnych meczach, że "nie wie, co się dzieje". Nie i już! Kocian był dobry, a działacze Ruchu be.

Wyśmiewano słowa prezesa Dariusza Smagorowicza, który mówił, że tak naprawdę robi Słowakowi przysługę. Że to już ostatni moment, żeby ten wyszedł z tego (znaczy z Ruchu) z twarzą. I tak się właśnie stało - Słowak, chociaż mylił się na Cichej na potęgę, to wciąż miał na tyle dobrą markę, że zaraz znalazł nowego pracodawcę, czyli Pogoń Szczecin.

Działacze niebieskich uniknęli wtedy kibicowskiego linczu tylko dlatego, że zatrudnili Waldemara Fornalika, czyli równie uwielbianego na Cichej "Kinga". Gdy jednak zimą kibice mieli wskazać największe rozczarowanie 2014 roku, to tłumnie zagłosowali na decyzję zarządu klubu o zwolnieniu Kociana.

Fornalik i Kocian zaczęli pracę w Ruchu i Pogoni niemal w tym samym momencie. Fornalik po raz pierwszy usiadł na ławce niebieskich 17 października (porażka z Cracovią 0:1), Kocian tydzień później (wygrana z Cracovią 2:1).

Od tamtego czasu Fornalik zdobył łącznie 19 punktów (piąte miejsce w lidze), a Kocian 13 (miejsce czternaste). Różnica punktowa nie jest więc aż tak duża, a poza tym trzeba jednak pamiętać, że Fornalik miał na zdobycze punktowe jedną szansę więcej.

Gorzej wygląda to już dla Słowaka, gdy weźmie się pod uwagę tylko mecze rozegrane w roku 2015. To już czas, w którym na wyniki Fornalik i Kocian zapracowali sami. Już nie można mówić o błędach poprzedników. Szkoleniowcy sami budowali swoje drużyny, nadawali tempo i jakość przygotowaniom do sezonu, szlifowali taktykę. Efekty? Ruch - 10 punktów i trzecie miejsce w lidze. Pogoń - dwa punkty i miejsce piętnaste...

Kocian zrobił dla Ruchu wiele dobrego. Jego podróż z dna na szczyt ligowej tabeli była imponująca. Stawiamy jednak, że gdyby został na Cichej, to wróciłby w miejsce, z którego wystartował. Fornalik, rzecz jasna, jeszcze Ruchu nie utrzymał, ale argumentów za tym, że jednak tego dokona, jest zdecydowanie więcej.

Górnik Zabrze i Ruch Chorzów zdobyli dotąd po czternaście tytułów mistrza Polski. Który z tych klubów szybciej sięgnie po piętnasty tytuł?
Więcej o:
Komentarze (12)
I kto miał rację? O wyższości Waldemara Fornalika nad Janem Kocianem
Zaloguj się
  • domin1920

    Oceniono 20 razy 12

    Mnie ten sezon jakoś nie dziwi ze gramy słabo. Ewidentnie nie służy nam gra w pucharach europejskich, nie z taką "ławką". Po sukcesie w lidze ( 3 razy w ostatnich 5 latach na pudle EX) gramy piach w lidze. Tym razem utrzymamy się i spróbujemy znowu zagrać w nowym sezonie o czołowe miejsca w ekstraklasie, jak co dwa lata. Oczywiście w przeciwieństwie do szczewo - złodziei, bo tam są tylko manekinami i statystami w lidze od ponad 20 lat hehehe.

  • sylwesterruch

    Oceniono 6 razy 6

    artykuł sponsorowany??haha ale fakt jest taki,ze Fornalik to lepszy szkoleniowiec i to pisze juz w tym momencie,a nie po sezonie hmm Kocian Jan mial to szczescie ze pilkarze nie trawili szacownego Zielinskiego,ale i tak szacunek dla Slowaka bo wyciagnal nas z czarnej cenzura,pozdrawiam

  • waldek_king

    Oceniono 10 razy -8

    debilizm smierdzielstwa nie gra granic, ledwa wygrana z cieniutkim Bełchatowem i od razu sny i marzenia i nie wiadomo czym. Czy wy stRychniniarze nie widzicie że jesteście już w pierwszej lidze ? przyjedziecie z tymi waszymi zbowidowcami do Zabrza to oczy wam się otworzą marzyciele z batorego :D

  • misjonarz75

    Oceniono 10 razy -8

    no zobaczymy na koniec sezonu, ale na mecz przyjaźni z widzewem nie macie co liczyć. Wy do pierwszej, oni do drugiej ligi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX