Sport.pl

Oskarżanie sędziego Gila o sprzyjanie Ruchowi Chorzów jest skandalem

Zawisza Bydgoszcz nie chce, żeby to Paweł Gil był rozjemcą w sobotnim meczu z Ruchem Chorzów. ?Może powodować negatywne emocje? - argumentuje klub.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Spotkanie na Cichej będzie mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o utrzymanie w lidze. Zawisza jest ostatni, Ruch tuż przed nim. Obie drużyny urządza tylko komplet punktów.

Sędzią spotkania będzie Paweł Gil, co nie podoba się działaczom klubu z Bydgoszczy.

"W związku z licznymi kontrowersjami, powstałymi w wyniku decyzji podjętych przez arbitra Pawła Gila, podczas sędziowania meczu Zawisza Bydgoszcz vs Ruch Chorzów (tj. 27.09 2014r. - 10. kolejka T- Mobile Ekstraklasy), WKS Zawisza Bydgoszcz S.A. odwołał się do kolegium sędziowskiego oraz do przewodniczącego Pana Zbigniewa Przesmyckiego o zmianę sędziego na mecz Ruch Chorzów vs Zawisza Bydgoszcz (tj. 21.03.2015 r. - 25. kolejka T-Mobile Ekstraklasy). Wyżej wymieniona prośba, została uargumentowana również uniknięciem kolejnych negatywnych emocji zgromadzonych kibiców, które miały miejsce podczas spotkania drużyn Zawisza Bydgoszcz Ruch Chorzów" - argumentuje klub.

Gil już wcześniej znalazł się na czarnej liście Radosława Osucha, właściciela Zawiszy. Osuch miał do niego pretensje także po meczu z Lechem Poznań (2:2) z grudnia 2013 roku. - Zawisza został okradziony z dwóch bramek. Przy drugim golu spalonego widziałby nawet niewidomy - mówił w programie Canal+ Osuch. - Każdy się może pomylić, ale muszą być tego konsekwencje. Nie może być tak, że w kraju, w którym przez lata dochodziło do największych przekrętów sędziowskich w dziejach piłki, noty arbitrów są tajne. Właściciel Lecha powiedział mi przed meczem żartem, że po tym, co ostatnio nagadałem na sędziów, "Kolejorz" mecz w Bydgoszczy ma wygrany. Jak widać, dużo się nie pomylił - kontynuował właściciel.

O zmianie arbitra rzecz jasna nie ma mowy. - Nic takiego na pewno się nie wydarzy. Pan Osuch niech się zajmie prowadzeniem klubu, a nie wtrąca w sędziowanie. My nie wtrącamy się w Zawiszę. Oskarżanie sędziego Gila o sprzyjanie klubowi z Chorzowa jest skandalem i burzeniem wizerunku ekstraklasy - mówi Zbigniew Przesmycki, szef kolegium sędziów.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Kto jest najbardziej wartościowym obcokrajowcem w śląskich klubach?
Więcej o:
Komentarze (2)
Oskarżanie sędziego Gila o sprzyjanie Ruchowi Chorzów jest skandalem
Zaloguj się
  • 1aniolg

    Oceniono 6 razy 6

    A jeśli ma ktoś obiekcje to zapraszam do poniższego cytatu z grudnia 2013r z jedenj z ogólnopolskich gazet, z którego jawnie wynika, że Kolegium sędziów pomaga komu chce i robi co chce!
    "– Anulowaliśmy karę czerwonej kartki dla Jakuba Wawrzyniaka po zasięgnięciu opinii u szefa polskich sędziów Zbigniewa Przesmyckiego. Gdyby nie jego stanowisko, decyzja byłaby pewnie inna – mówi szef Komisji Ligi Piotr Jakubicz"

    JASNO TERAZ? W POLSCE JEST SĘDZIOWSKA MAFIA! W SPRAWIE MAKUSZEWSKIEGO MIMO OPINII EKSPERTÓW ŻADNEJ PANA PRZESMYCKIEMGO OPINII NIE BYŁO! BO TYM RAZEM NIKT MU NIE KAZAŁ. NICZEGO SAM Z SIEBIE TEN PAN NIE ROBI!

  • 1aniolg

    Oceniono 8 razy 6

    Prawda przecież. Kolegium sędziów nie wtrąca się w sprawy Zawiszy. Szkoda, że w sprawę anulowania niesłusznej kartki dla Makuszewskiego i wyrzucenia go z boiska w b. ważnym momencie tez nie chciało sie wtrącać. A jaka note otrzymał za ten mecz nasz międzynarodowy gwiazdor? 12 na 10? Czy może do każdej noty dodawane są punkty zespołu, któremu ma sprzyjać ten nieudacznik i dlatego zawsze ma minimum 7?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX