Sport.pl

Ruch Chorzów musi sięgnąć głębiej do kieszeni, żeby zatrzymać liderów zespołu

Czy jest dobry moment na przedłużenie kontraktów z czołowymi piłkarzami? Ruch Chorzów będzie musiał sięgnąć głębiej do kieszeni, żeby zatrzymać Grzegorza Kuświka i Filipa Starzyńskiego.



Trudno dziś wyobrazić sobie skuteczną walkę niebieskich o utrzymanie w lidze bez takich graczy jak Filip Starzyński i Grzegorz Kuświk - to przecież najlepszy strzelec (13) i asystent w drużynie. Ruch musi też znaleźć odpowiedź na pytanie, czy nadal chce opierać grę na tak doświadczonych zawodnikach jak Marcin Malinowski, Łukasz Surma czy Marek Zieńczuk. Wszystkich tych piłkarzy łączy fakt, że po sezonie staną się wolnymi zawodnikami i będą mogli bez większych ceregieli pożegnać się z Cichą.

Nazwisk graczy, którzy latem mogą pożegnać się z klubem z Cichej, jest tak naprawdę więcej, bo to również Bartłomiej Babiarz, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski czy Marcin Kuś.

Naszym zdaniem za dużo jest tych znaków zapytania w kontekście budowy zespołu na kolejny sezon.

- Z boku rzeczywiście może tak to wyglądać, ale zapewniam, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego. W przeszłości zdarzało się już, że kontrakty kończyły się większej liczbie graczy, a jednak udawało się zachować ciągłość pracy - przypomina Mirosław Mosór, wiceprezes i dyrektor sportowy klubu.

Dla kibiców najbardziej irytujący jest fakt, że z drużyną mogą się pożegnać latem Kuświk i Starzyński. A irytacja jest podwójna, gdy przypomni się o tym, że niebiescy w takiej sytuacji nic na swoich zawodnikach nie zarobią.

Ruch złożył obu piłkarzom propozycje podpisania nowych umów, ale zawodnicy wciąż czekają z decyzją.

- Każdy moment na przedłużenie kontraktu jest dobry. To przecież nie jest tak, że czekaliśmy z propozycją dla Kuświka aż ten zacznie strzelać bramkę za bramkę. Takie rozmowy toczą się miesiącami, a klub nie do końca jest panem sytuacji w trakcie negocjacji. Składamy propozycję, rozmawiamy i... czekamy. Dziś nie potrafię przesądzić, jak zakończą się te rozmowy. To jest piłka nożna, w której scenariusze są czasami pisane z dnia na dzień - mówi Mosór.

W czasach, gdy dyrektor niebieskich grał w piłkę, rozmowy na temat przedłużania kontraktów wyglądały inaczej.

- Nawet jak zawodnikowi kończył się kontrakt, to jeszcze przez rok klub mógł decydować o jego przyszłości. Rozmowy na temat nowej umowy często kończyły się na jednej wizycie w pokoju prezesa - wspomina dyrektor, który zapewnia, że jego praca dotycząca przedłużania umów nie ogranicza się tylko do okna transferowego.

- To jest ten czas, gdy pracuje się intensywniej. Także dlatego, że sami zawodnicy nastawiają się na to, że właśnie w czasie okna dopełnią wszelkich formalności. Gromadzą więc niezbędne dokumenty i bogatsi o wiedzę swoich menedżerów i prawników siadają do negocjacji - wyjaśnia Mosór.

Na razie Ruchowi lepiej idzie przedłużanie umów z graczami młodszego pokolenia. Nowe kontrakty podpisali ostatnio Martin Konczkowski, Michał Helik, Maciej Urbańczyk, czy Kamil Grabara.

- Młodzież, rozwój klubu - to zawsze były nasze priorytety. W przypadku tych zawodników mamy pewność, że chcemy opierać przyszłość klubu właśnie na nich. To nasi wychowankowie. Oni już sprawdzili się boju, a także dają duże nadzieje, że w przyszłości będą jeszcze lepsi. Transferowe rozmowy z wychowankami są o tyle łatwiejsze, że oni też zazwyczaj bardzo chcą grać dla swojej drużyny - kończy dyrektor niebieskich. 

Zdjęcie CADI148: piłka Adidas Zdjęcie Puma KING FG Korki Lanki black/white/fluo blue (102669) Zdjęcie Nike Rękawice bramkarskie TALON PRO
CADI148: piłka Adidas Puma KING FG Korki Lanki bl... Nike Rękawice bramkarskie T...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Czy Ruch Chorzów uratuje się przed spadkiem z Ekstraklasy?
Więcej o:
Komentarze (12)
Ruch Chorzów musi sięgnąć głębiej do kieszeni, żeby zatrzymać liderów zespołu
Zaloguj się
  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 12 razy 2

    czekają, jak ruch się utrzyma zażądają sporej podwyżki i już po kłopocie, bo ruch tyle kasy nie ma...hehehe

  • grzespelc

    Oceniono 1 raz 1

    Kuświka może zastąpić Viśnjakovs, gorzej ze Starzyńskim. Oby został Babiarz, reszta może iść, ale tych starszych i tak nikt nie weźmie, wiec pewnie podpiszą.

  • mathematiker

    Oceniono 4 razy 0

    Smagor ty tyj kasy niy dos swoji, yno uona bydzie ze Ruchu

  • remik911

    Oceniono 2 razy 0

    Po 30 tys brutto mogą mieć. Na więcej nie ma pozwolenia komisji. Albo przyjmują albo do widzenia.

  • norge

    Oceniono 1 raz -1

    czekają aż Real albo Barca się po nich zgłosi, w ostateczności Monachium :)

  • sylwesterruch

    Oceniono 3 razy -1

    " Marcin Malinowski, Łukasz Surma czy Marek Zieńczuk, Bartłomiej Babiarz, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski czy Marcin Kuś" Na sto procent powinni zostac Surma z Babiarzem,na 90 procent Malinowski,reszta dziekuje do widzenia hmm jeszcze Kowalski i w sumie tez nie plaklabym za tym pilkarzem hmm niestety obawiam sie ze na ich miejsce Mosór moze sciagnac jeszcze gorszych grajkow hmm Starzynski i Kuświk powinni oczywiscie zostac ale sie nawet nie łudze,badzmy powazni hmm fachowym okiem Sylwester,pozdrawiam

  • qrc-ze

    Oceniono 13 razy -3

    Ruch,GKS Bełchatów i Górnik Łęczna - niska frekwencja,dziadowskie stadiony.
    Szkoda że tylko dwa zespoły spadają :-)

  • miroruch

    Oceniono 16 razy -6

    jedno je pewno ze do szczew niy pojdom tam ani stadionu ani kasy ino obligacje do 2028 a żryć cza ....fto im za do pożyczka jo je ciekaw ,,,48 baniek lezom i kwiczom rusy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX