Sport.pl

Kradzież pamiątkowej tablicy Ruchu Chorzów. "Została już przetopiona na złom"

Kradzież pamiątkowej tablicy Ruchu Chorzów poruszyła kibiców niebieskich. Co ciekawe, o tablicę obawiano się już w chwili jej montażu.
Złodzieje połaszczyli się na tablicę upamiętniającą legendarne boisko na "Kalinie", gdzie Ruch zdobywał pierwszy w swojej historii tytuł mistrza Polski. Przypominamy, że tablica powstała za sprawą inicjatywy "Gazety Wyborczej" w Katowicach. Kradzież tablicy zgłosili pracownicy Szkoły Podstawowej nr 34 w Chorzowie. To właśnie naprzeciwko tej placówki znajdował się przed laty "Hasiok", czyli boisko, na którym piłkarze Ruchu wywalczyli w 1933 roku pierwszy tytuł mistrza Polski.

Co ciekawe, o tablicę obawiano się już w chwili jej montażu. "Nauczycielki zastanawiały się, czy wykonana z mosiądzu tablica nie wisi za nisko (około 2,5 m nad ziemią). - Jak ktoś nam ją ukradnie na złom? - obawiały się. - Jak ma zwinąć, to zwinie, nawet jakby leżała na dachu - uspokajał strażnik miejski" - pisała "Wyborcza" już w 2006 roku.

Iwona Wajsprych, dyrektor szkoły, na murach której wisiała tablica, obawia się, że ta już się nie znajdzie.

- Myślę, że została już przetopiona na złom. I tak się dziwię, że tak długo się utrzymała... Wokół szkoły ciągle coś ginie, choćby włazy studzienek kanalizacyjnych. To już takie miejsce. Wokół mieszka wiele biednych osób, które szukają łatwego zarobku. Kradzieżom sprzyja też otoczenie szkoły. Naprzeciw niej znajdują się ogródki działkowe, gdy zapadnie noc złodziej może łatwo tam pozostać niezauważonym. Przecież zdjęcie tej tablicy nie było takie łatwe. Potrzebne były narzędzia, drabina. Po cichu nie da się tego zrobić. Sprawdzaliśmy na własną rękę, czy samo zajście udało się nagrać na monitoringu okolicznych sklepów. Niestety, nie - wyjaśnia dyrektor Wajsprych, która początkowo myślała, że tablica znikła w związku z remontem. - W szkole trwa remont elewacji. Pomyślałam więc, że to może robotnicy zdjęli tablicę. Zapewniają jednak, że to nie oni - dodaje.

Wartość tablicy to 7930 złotych. Kolejne trzy tysiące kosztował jej projekt. - Nie wierzę, że się odnajdzie. Jeżeli miasto zdecyduje się na to, żeby przygotować nową tablicę, to będę za tym, żeby znalazła się wewnątrz budynku szkoły. Zobaczy ją mniej osób, ale przynajmniej będzie bezpieczna - podkreśla.



Czy Ruch Chorzów uratuje się przed spadkiem z Ekstraklasy?
Więcej o:
Komentarze (4)
Kradzież pamiątkowej tablicy Ruchu Chorzów. "Została już przetopiona na złom"
Zaloguj się
  • Janusz Ljot

    Oceniono 4 razy 2

    Jak się to ma do wiecznych wyzwisk złodzieje w stronę Górnika i wszystkich Zabrzan. Tylko pytam. Chcę odpowiedzi a nie wyzwisk i wydumanych historii, faktów. Debilnym komentarzom nie odpowiadam, szkoda mojego życia i zdrowia a im nikt nie potrafi pomóc.

  • pl.piastow

    Oceniono 4 razy 0

    Coś pekamon domin teraz nic nie piszesz o,, kibicach" okradająch swój stadion! Zniknęła tabliczka z miejsca Cieślika - nic,tablica - nic. Trzeba jeszcze bardziej zwiększyć monitoring ławeczki ( notabene, na której w zamierzeniach chyba podobno można było przysiąść, ale teraz już niedoczekanie). Ktoś zbiera fanty do muzeum Ruchu, chyba że okaże się że za tym wszystkim stoi, jak zawsze, ta patologia z miasta na Z. ;)

  • el-cholo

    Oceniono 5 razy -1

    Biedne smierdzace parchy wszystko ukradna dla zysku nawet okradna samych siebie co tu sie im dziwic patologia pelna geba.

  • penkin

    Oceniono 13 razy -3

    ludzie nie mają w nowej Polsce na chleb,a tu lekką ręką wydaje się 10 000 złotych na tablice.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX