Sport.pl

Ruch Chorzów - Legia Warszawa. Na Cichej dym zamiast bramek

Ruch Chorzów postawił się Legii Warszawa, który mimo przewagi nie była wstanie zdobyć na Cichej nawet jednego gola.
Legia już dawno przestała być w tym sezonie "nietykalna" w naszej Ekstraklasie. Osiem porażek w dotychczas rozegranych meczach musiało dodawać niebieskim wiary, że ich także stać na ogranie faworyta.

Tyle, że Ruch zaczął piątkowe spotkanie bardzo ostrożnie. Chorzowianie mówili, co prawda, o szacunku dla rywala, ale kolejne akcje Legii - które sunęły na bramkę niebieskich - wskazywały, że ten szacunek jest jednak zbyt duży. Marek Saganowski, Michał Żyro, a potem Guilherme starali się wybić z głów chorzowskich piłkarzy nadzieje na punkty.

Obrona niebieskich chwilami trzeszczała, ale na szczęście za plecami defensorów był jeszcze Matus Putnocky. Słowak okazał się kluczowym graczem pierwszej połowy. Już na początku spotkania wbił się w Żyro z taką siłą, że ten przez chwilę pewnie nie wiedział czy jest na stadionie, czy może na bokserskim ringu.

Jak już jesteśmy przy linii obrony niebieskich, to ta formacja od początku rundy jest poddawana nieustannym - wymuszonym kartkami i kontuzjami - roszadom. Tym razem trener Waldemar Fornalik nie mógł postawić na Marcina Malinowskiego.

Kapitan zespołu odczuwał skutki spotkania w Kielcach, więc na boisku zastąpił go Michał Helik. Środek obrony w ustawieniu: Rafał Grodzicki - Helik zagrał w tej rundzie tylko raz - gdy rywalem Ruchu była Lechia Gdańsk (1:1).

To jednak nie na środku, a na boku obrony niebieskich spoczywał odbezpieczony granat. Faul Rołanda Gigołajewa na Łukaszu Broziu był z gatunku tych... mocno nieprzemyślanych. Rosjanin ściął obrońcę Legii, gdy ten wbiegał w pole karne. Bez pardonu, od tyłu. Decyzja mogła być tylko jedna.

Do rzutu karnego w 34. minucie podszedł Guilherme. Karny, prawie jak gol, ale nie gdy między słupkami stoi Putnocky. Słowak do meczu z Legią obronił dwie z trzech jedenastek, a w piątek jeszcze poprawił tę statystykę. Brazylijczyk uderzył mocno, po ziemi, ale Słowak jakby czytał w jego myślach. Wyciągnął swoją długą rękę i zatrzymał piłkę!

Stadion oszalał! Doping ponad 9 tysięcy widzów sprawił, że Ruch w końcu podniósł głowę wyżej. Legia broniła się jednak bardzo skutecznie, więc całym kapitałem niebieskich były kolejne rzuty wolne i rożne. Ich wykonanie pozostawiało wiele do życzenia.

W ataku Ruchu zbyt mało piłek dochodziło do Grzegorza Kuświka, który był w piątek obserwowany przez wysłanników Anderlechtu Bruksela. Po przerwie warszawski zespół nadal przeważał, ale na szczęście dla miejscowych grał zbyt czytelnie i nieskutecznie (Michał Kucharczyk chybił z pięciu metrów!), żeby wywieźć z Chorzowa więcej niż jeden punkt.

W drugiej połowie o dodatkowe "atrakcje" zadbali kibice Ruchu, którzy odpalili race i świece dymne. Jedna z nich zasnuła obiekt czarnym smogiem tak mocno, że sędzia był zmuszony przerwać spotkanie.

Kara dla klubu jest pewna.

Zdjęcie adidas Performance Korki Lanki running white/neon orange/black (M19864) Zdjęcie adidas Performance PREDATOR ABSOLION INSTINCT FG Korki Lanki light flash yellow/white/dark grey (B35463) Zdjęcie adidas Performance PREDATOR INSTINCT FG Korki Lanki solar red/white/night flash (B35452)
adidas Performance Korki La... adidas Performance PREDATOR... adidas Performance PREDATOR...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Kto jest najbardziej wartościowym obcokrajowcem w śląskich klubach?
Więcej o:
Komentarze (7)
Ruch Chorzów - Legia Warszawa. Na Cichej dym zamiast bramek
Zaloguj się
  • czyli.kon.karne

    Oceniono 23 razy 15

    "Ruch Chorzów postawił się Legii Warszawa, który mimo przewagi nie była wstanie zdobyć na Cichej nawet jednego gola."

    jakim ty cudem, geniuszu, z podstawowki wyszedles??

  • bluboys70

    Oceniono 8 razy 4

    Za taki teatr z dymem kibiców to canal + powinien zaplacić gaze kibicom

  • rumun106

    Oceniono 2 razy 2

    Są kluby które mają swojego ŻIRU ; I Arsenal I Legia.

  • fanlewego45

    Oceniono 9 razy -1

    www.youtube.com/watch?v=yTKU1D7hWFw
    Wklejajcie wszędzie a szczególnie w takich "g ó w n a ch " jak Gazeta Wyborcza , TVN i wszystkie lewackie koszerne media . To odpowiedź normalnych Ślązaków na zrobiony na zlecenie pewnych kręgów reportaż o Ruchu Chorzów . My nie jesteśmy bandytami. Jesteśmy normalnymi kibicami dla których Ruch Chorzów to całe życie!!! mamy rodziny , pracę ,dzieci i swoje czyste zadbane domy i mieszkania. Nie kradniemy nie handlujemy narkotykami.Ciężko pracujemy i kochamy naszą ojczyznę Górny Śląsk. Precz z kłamstwem i lewackimi pajacami. Precz z propagandą prowadzącą do sprzedania Polski do reszty! Dlaczego na Śląsku jest biednie? Bo po wojnie zamiast budować siłę i wielkość naszej śląskiej ojczyzny musieliśmy odbudowywać "Warszafkę" Za to teraz pluje się na Górny Śląsk i nas Ślązaków. Polska nam teraz za to tak dziękuje a TVN-owska lewacka szmata nas szkaluje. NIE JESTEŚMY ZŁODZIEJAMI I BANDYTAMI. JESTEŚMY UCZCIWYMI LUDŹMI _ŚLĄZAKAMI!
    www.youtube.com/watch?v=yTKU1D7hWFw

  • tegesik49

    Oceniono 52 razy -2

    Za race zapłacimy sami. Nie ciesz się Todur. Zapomniałeś jeszcze napisać że kibice Ruchu to bandyci i handlarze narkotyków, prawda? Oczywiście o pozytywnych akcjach kibiców Ruchu w tej koscher Zeitung nic nie wiadomo. No jazda redaktorku. Zadzwoń do TVN. Oni podadzą temat.może być nawet sprzed kilkunastu lat. Na Ruch zawsze znajdzie się temat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX