Sport.pl

Ruch Chorzów. Piłkarze podziękowali kibicom niebieskich

Ruch Chorzów pożegnał się ze swoimi sympatykami w dobrym stylu. - Chcieliśmy im sprawić prezent - mówił Eduards Visnakovs, napastnik niebieskich, po wygranym meczu z Zawiszą Bydgoszcz.
O co Ruch Chorzów zagra w przyszłym sezonie? Podyskutuj na Facebooku >>

Dzięki wygranej z Zawiszą Bydgoszcz chorzowianie zakończyli rozgrywki na dziesiątej pozycji. - Chcieliśmy wygrać przede wszystkim dla kibiców, którzy jeździli z nami po całej Polsce i wspierali nas, i w tych dobrych, i złych momentach. Odwdzięczyliśmy się zwycięstwem. Na pewno był luz psychiczny, bo mieliśmy zapewnione utrzymanie. Zawisza grał o życie, a ciężko się rywalizuje z taką drużyną. Na szczęście nam się to udało - podkreślał Michał Helik, obrońca Ruchu.

W podobnym tonie wypowiadał się strzelec trzeciej bramki Eduards Visnakovs. - Chcieliśmy zagrać na sto procent. Przygotowaliśmy się do tego meczu, jak do każdego innego, nie było mowy o odpuszczaniu. Dużo kibiców jeździło z nami na wyjazdy, to bardzo nam pomagało. Chcieliśmy im zrobić prezent i wygrać. Cieszę się, że zdobyłem bramkę, choć mogłem strzelić dwie. Może to dobry znak przed meczem reprezentacji, który mnie teraz czeka - głośno zastanawiał się snajper chorzowian, który został powołany do kadry Łotwy na spotkanie w eliminacjach Euro 2016 z Holandią (12 czerwca w Rydze).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Czy Tomasz Hajto utrzyma GKS Tychy w pierwszej lidze?
Więcej o: