Ruch Chorzów. Niebiescy się spóźnili. Wisła zamiast Kamienia

Ruch Chorzów do końca tygodnia będzie trenował na własnych obiektach, a następnie wyjedzie na zgrupowanie w Wiśle.
 

Latem minionego roku niebiescy budowali formę w słowackim Popradzie. Stało się tak przede wszystkim za sprawą Jana Kociana - Słowaka, który był wtedy trenerem zespołu z Cichej.

Tak naprawdę ulubioną bazą treningową Ruchu jest bowiem Kamień koło Rybnika.

Waldemar Fornalik, szkoleniowiec chorzowskiej drużyny stwierdził swego czasu, że byłby gotowy zarezerwować ten obiekt na wiele lat naprzód z góry.

Trochę dziwi więc, dlaczego tego lata Ruch organizuje letnie zgrupowanie w Wiśle. - Powód jest prozaiczny. Ktoś nas uprzedził. Wydawało się, że pewne tematy mamy już w Kamieniu dogadane, ale jednak musieliśmy zmienić plany - wyjaśnia szkoleniowiec, który jest przekonany, że warunki do pracy w Beskidach będą równie dobre. Ruch ma korzystać w Wiśle z hali ośrodka Start, a także boiska Ustronianki.