Sport.pl

Ruch Chorzów. Marcin Malinowski zadebiutował w meczu z Rozwojem Katowice

Marcin Malinowski, były kapitan Ruchu Chorzów, rozegrał pierwszy mecz w barwach Porońca Poronin.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Tak się złożyło, że było to spotkanie z Rozwojem Katowice. Pierwszoligowiec ze Śląska nie sprostał nowej trzecioligowej drużynie Malinowskiego, ale za to sprawdził kilku testowanych graczy.

Szansę gry dostali Adam Duda (ostatnio Widzew), Grzegorz Talaga (Soła Oświęcim), Bartosz Jaroszka (Zagłębie II Lubin) i Japończyk Yosuke Saito (ostatnio białoruski SFK Słuck).

Poroniec Poronin - Rozwój Katowice 3:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Wolański (17.), 2:0 Bartos (27.), 2:1 Gałecki (33.), 2:2 Kun (50.), 3:2 Gadzina (63. - rzut karny).

Rozwój: Błąkała - Suswam, Gałecki, Kopczyk, Mielnik - Nowotnik, Cholerzyński, Tkocz, Kozłowski, Wróbel - Duda. Po przerwie grali: Golik - Talaga, Jaroszek, Menzel, Kapias - Żak, Kun, Barwiński, Saito, Król - Gielza.

Więcej o:
Komentarze (10)
Ruch Chorzów. Marcin Malinowski zadebiutował w meczu z Rozwojem Katowice
Zaloguj się
  • sylwesterruch

    Oceniono 7 razy 5

    i po co wy w kazdym temacie wklejacie te bzdury hmm szacowni redaktorzy powinni to usuwac bo to juz jest takie nudne ze szkoda gadac hmm jedni i drudzy z kompleksami pozdrawiam

  • sylwesterruch

    Oceniono 8 razy 4

    pytam sie czy Mosor i Smagorowicz chca spasc bo to juz nie jest smieszne hmm no ludzie,chyba juz nawet najwiekszy optymista sie nie ludzi,ze ta kadre co mamy nie ma szans na nic dobrego,trener domaga sie wzmocnien a slowo ida w pustke hmm tragedia,wezcie sie do roboty,z czym ten duren Smagorowicz chce za poltora roku,powtarzam za poltora roku isc na stadion slaski jak on jest glodoupcem hmm pozdrawiam

  • Oceniono 6 razy 2

    Grej jak noj duży Malina i niych ci zdrowie dopisuje. Eszcze byś sie Ruchowi przidoł choćby na zmiany.
    Do k.friedrych i biuro.cks pedzieć mi kajście sie ulong jezech dociyrny prosza wos.

  • mathematiker

    Oceniono 6 razy 2

    Górnik Zabrze o nowym fanpagu: Nie mamy nic do gejów

    Piłka nożna nie jest wyłącznie heteroseksualna, dają tego dowód sami piłkarze. Justin Fashanu, brytyjski piłkarz Premier League, już w 1990 roku wyznał publicznie, że jest gejem. Był za to jawnie dyskryminowany, osiem lat później w wieku 37 lat popełnił samobójstwo, gdy siedemnastolatek oskarżył go o napaść seksualną (zarzut został oddalony).

    Ujawnił się, ale dopiero po zakończeniu kariery

    Na kolejny coming out na boisku trzeba było czekać aż 21 lat. Zrobił to urodzony w 1990 r. Anton Hysen, zawodnik szwedzkiej drużyny Utsiktens BK. Konsekwencje? W 2012 roku został zaproszony do programu rozrywkowego "Let's Dance" i wygrał. Rok temu o swojej orientacji opowiedział Robbie Rogers, 27-letni piłkarz z Kalifornii, grający w reprezentacji USA, i od razu zdecydował o zakończeniu kariery. Podobnie zachował się Niemiec Thomas Hitzlsperger - w styczniu tego roku powiedział publicznie: "jestem gejem", ale dopiero po przejściu na emeryturę, spowodowaną licznymi kontuzjami.

  • sylwesterruch

    Oceniono 7 razy 1

    czy wy nie widzicie ze ten klub sie zwija hmmm to sa juz takie oszczednosci ze to sie w glowie nie miesci,jak jeszcze odejdzie trener Fornalik to koniec,dobrze ze on kocha ten klub ale na ile mu wystarczy cierpliwosci??hmm pozdrawiam

  • lgiamiszcz

    Oceniono 10 razy 0

    ruch chrzów jaki ruch chyba ru... w dupe!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • mathematiker

    Oceniono 6 razy 0

    I na razie tyle. Takich wyznań nie było dotąd na polskich boiskach. Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, oświadczył, że nigdy nie zaakceptuje geja w szatni. Portal weszlo.com już w zeszłym roku rozesłał do polskich zawodników ankietę z pytaniem "Gej w szatni?".

    "Gdyby gej się ujawnił, miałby ciężko"

    "Nie ma szans" - odpisał Marcin Kikut z Ruchu Chorzów, i takie odpowiedzi padały najczęściej. Damian Zbozień z Piasta Gliwice dodał, że to nie przejdzie "oficjalnie" w żadnym klubie piłkarskim. Jego kolega z klubu Tomasz Podgórski odebrał pytanie bardzo dosłownie: "Powiem szczerze, że gdyby gej się ujawnił, miałby ciężko. Jestem bardzo tolerancyjny, ale szatnia jest specyficznym miejscem. Może nie miałby wielkich problemów, może nie byłby piętnowany, ale każdy trzymałby do niego pod prysznicem spory dystans". Dawid Plizga, rodem z Rudy Śląskiej, który debiutował na Stadionie Śląskim, też zdeklarował się jako osoba tolerancyjna, ale w sprawie gejów na boisku mówi: "Absolutnie nie ma szans. Mówi się, że przypada jeden na szatnię, ale musi się bardzo dobrze ukrywać i być niesamowicie silny psychicznie".

    Na odważniejszą wypowiedź zdobył się Błażej Telichowski, grający w Podbeskidziu, wcześniej w Polonii Bytom i Górniku Zabrze: „Jeszcze niedawno powiedziałbym, że nie przejdzie, ale na ostatnim turnieju Amber Cup w Słupsku widziałem zawodników, którzy robili sobie zdjęcia z Michałem Pirógiem, więc muszę się troszkę zastanowić. A poważnie? Ciężki temat, bo czasy się zmieniają. Osobiście jestem zdecydowanie na »nie «, ale trudno przewidzieć, co się wydarzy za kilka lat”.

    Chcą równości na stadionach

    Nie minął rok i 12 stycznia na Facebooku powstał fanpage Górnik Zabrze sekcja LGBT. Założyciele domagają się równości na stadionach i zapraszają do polubienia strony przez wszystkich śląskich kibiców. Nie byli pierwsi, fanpage Legia sekcja LGBT zdążył już być dwukrotnie skasowany i ostatecznie funkcjonuje jako Stowarzyszenie Kibiców LGBT. O sprawie pisał w ostatnim numerze tygodnik "Polityka". U administratora portalu interweniował klub Legii, za pierwszym razem chodziło o zmodyfikowany znak Legii (kolory tęczy na tarczy), za drugim - udostępnianie zdjęć i informacji za portalem legia.com.

    Zabrzańska sekcja ma dopiero 21 lajków. Jedna z użytkowniczek portalu napisała w komentarzu: "Żal mi cię Górniku za takich pseudokibiców". Ale homoseksualni kibice Górnika nie powinni bać się usunięcia z Facebooka. Stowarzyszenie Klub Sympatyków Górnika Zabrze nie odniosło się do sprawy, za to wypowiedział się rzecznik prasowy klubu Górnik Zabrze. - Według badań mamy 1,2 mln kibiców w całej Polsce i tysiące poza granicami kraju. To osoby, które deklarują swoje przywiązanie do Górnika Zabrze. Nie interesują nas ich poglądy polityczne ani też preferencje seksualne. Natomiast interesuje nas ich miłość do Górnika Zabrze. To, co nas łączy, to właśnie sympatia do zabrzańskiego klubu - powiedział Jerzy Mucha po obejrzeniu tęczowego profilu swojego klubu.
    wyborcza pl.

    wydało sie ... dlatego lubia jak w lidze im przeciwnicy wciskaja 6 do otworu - Don coś tam ponoc nie wcisles sobie jeszcze nigdy ........prostaczek ciota

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX