Ruch Chorzów. Powrót Rołanda Gigołajewa. Wszyscy "pod bronią"!

Ruch Chorzów zagra w środę z Lechem Poznań o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Stawiamy, że w składzie niebieskich nie zabraknie kilku niespodzianek.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Waldemar Fornalik, trener niebieskich, lubi trzymać "pod bronią" wielu graczy Ruchu. Do tego służą mu również mecze w Pucharze Polski, które zmieniały hierarchię w drużynie także w tym sezonie. To przecież po spotkaniu z Wisłą Kraków do podstawowego składu na ligę wskoczył Kamil Mazek.

W Poznaniu zmiennicy też dostaną szansę gry. Czekają na to m.in. Maciej Iwański i Rołand Gigołajew. Gigołajew był co prawda zawieszony przez klub po tym, jak pod wpływem alkoholu spowodował samochodową stłuczkę, ale wygląda na to, że na Cichej uznali, że karania już wystarczy.

- Nie wiemy, w jakim składzie wyjdziemy, ale być może będą jakieś rotacje i szansę dostaną ci, którzy nie występują regularnie - mówi Iwański, który przegrywa rywalizację z Patrykiem Lipskim. - Wydaje mi się, że nasza drużyna jest już dosyć mądra boiskowo. Młodzi piłkarze radzą sobie coraz lepiej i tych słabszych spotkań nie powinno nam się już dużo przytrafiać. Miejmy nadzieję, że szybko zapomnimy o tych meczach, w których forma spadła i będziemy cały czas iść w górę - dodaje Iwański.