Sport.pl

Ruch Chorzów. Waldemar Fornalik poirytowany, ale odwrotu nie ma

Rafał Grodzicki i Marek Szyndrowski odpoczną od gry z powodu kartek. Michał Helik wciąż nie jest w pełni sił po urazie kolan. A to oznacza jedno: w Ruchu Chorzów czas na parę stoperów Michał Koj - Mateusz Cichocki.
O co Ruch Chorzów zagra w przyszłym sezonie? Podyskutuj na Facebooku >>

Koj i Cichocki dołączyli do zespołu z Cichej latem tego roku. Na początku sezonu rywalizację u boku Grodzickiego wygrał Koj, ostatni grał już jednak Cichocki. Obaj mieli lepsze i gorsze chwile, ale oceniając Ruch przez pryzmat czterech ostatnich przegranych meczów, to jednak tych słabszych momentów było zdecydowanie więcej.

Teraz jednak Ruch stoi pod ścianą. Trener Waldemar Fornalik po raz pierwszy w tym sezonie nie będzie mógł liczyć na Grodzickiego. Na środku defensywy nie zagra też Szyndrowski - a to również się zdarzało, gdy niebiescy mieli problemy kadrowe.

Doświadczeni obrońcy zakończyli ostatnie spotkanie z Pogonią Szczecin z czerwonymi kartkami, a to oznacza przymusową pauzę w kolejnym meczu z Lechem Poznań. - Obejrzałem statystyki z meczu z Pogonią. Faulowaliśmy osiem razy i dwóch zawodników wyleciało z boiska, a Pogoń faulowała piętnaście razy i nie dostała ani jednej żółtej kartki - irytował się trener Waldemar Fornalik, który miał poważne uwagi do pracy sędziego Sebastiana Krasnego.

Teraz trzeba skupić się jednak na tym, żeby z Koja i Cichockiego stworzyć duet dobrze rozumiejących się stoperów. - Oczywiście, że wolałbym zagrać z Lechem i pomóc drużynie na boisku, ale może te nasze problemy okażą się dla nas zbawieniem? W sporcie już tak bywa, że czasami wydaje ci się, że stoisz pod ścianą i nagle ślepy los podsuwa najlepsze rozwiązanie. Nie idzie nam ostatnio. Zawodzimy i irytujemy siebie i kibiców.

A może właśnie nowa para stoperów odmieni wizerunek drużyny? Wygramy z Lechem i ruszymy w górę tabeli? Michał Koj i Mateusz Cichocki nie przez przypadek znajdują się w kadrze ekstraklasowej drużyny. Teraz przyszedł ich czas, a ja będę trzymał za nich kciuki - mówi Rafał Grodzicki, kapitan niebieskich.

Więcej o:
Komentarze (2)
Ruch Chorzów. Waldemar Fornalik poirytowany, ale odwrotu nie ma
Zaloguj się
  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 10 razy -6

    Lech Was rozszarpie....nie daje żadnych szans ruchowi...faktycznie powinni się skoncentrować na meczu ze Śląskiem....

  • bolekzruchu

    Oceniono 13 razy -7

    Przed 3-0 nie wrócimy niestety. Trzeba się skupić na meczu ze Śląskiem u siebie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX