Sport.pl

Ruch Chorzów. Wojciech Skaba: Myślę, że nikt nie ma pretensji

Wojciech Skaba na pewno nie tak wyobrażał sobie swój ligowy debiut w barwach Ruchu Chorzów. Doświadczony bramkarz aż cztery razy szukał piłki za swoimi plecami.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Ruch nie zaczął meczu z Jagiellonią Białystok źle. Jednak po czerwonej kartce dla Matusa Putnockiego i rzucie karnym dla rywala wszystko się posypało.

- Aż do momentu tego feralnego rzutu karnego, czyli niemal całą pierwszą połowę, byliśmy stroną dominującą. Nie wykorzystaliśmy stworzonych sytuacji, a Jagiellonia zamieniła jedenastkę na bramkę. Jakby mi się udało obronić to byłoby super, bo wtedy pomógłbym drużynie. Myślę, że chyba nikt nie ma pretensji w momencie, kiedy bramkarz puszcza karnego - mówił po meczu Wojciech Skaba, który zastąpił w bramce Słowaka. - Ciężko nam się grało po przerwie, ale próbowaliśmy cokolwiek wyciągnąć z tego spotkania. Po drugiej bramce Jagiellonia kontrolowała już przebieg gry - dodał.

Przed niebieskimi ostatni już mecz w tym roku. - Zrobimy wszystko, żeby w Niecieczy wygrać, zdobyć trzy punkty i spokojnie zakończyć ten rok. Oczywiście zimę chcielibyśmy spędzić w górnej ósemce, bo dzięki temu łatwiej będzie nam się pracowało w okresie przygotowawczym - podkreślił bramkarz chorzowskiego klubu.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: