Sport.pl

Ruch Chorzów ma kolejnych graczy na miarę transferu do Liverpoolu

Kamil Grabara, młody bramkarz Ruchu Chorzów jest bliski przenosin do Liverpoolu. Na Cichej uważają, że nie ma w Polsce klubu, który odrzuciłby taką ofertę.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Niektóre z angielskich mediów doniosły już, że Grabara, 17-letni bramkarz z Cichej, podpisał kontrakt z Liverpoolem. To jednak nie jest prawdą. - Rozmowy są bardzo zaawansowane - przyznaje Mirosław Mosór, wiceprezes klubu do spraw sportowych. Przypominamy, że Ruch ma zarobić na młodym zawodniku na pewno ponad milion euro, co czyni transfer Grabary rekordowym w historii klubu.

Pochodzący z Rudy Śląskiej piłkarz jest wychowankiem Wawelu Wirek. Zanim trafił na Cichą uczył się też grać w piłkę w Stadionie Śląskim Chorzów. Na transfer do Anglii zapracował jednak przede wszystkim w barwach Akademii Piłkarskiej Ruchu.

Trener Waldemar Fornalik obserwował Grabarę podczas treningów, a pod minionego koniec roku rozważał nawet czy nie postawić na niego w lidze. - Gdybyśmy mieli problemy z obsadą bramki, to kto wie czy nie dostałby szansy. Pomimo młodego wieku zachowywał się bardzo dojrzale i pewnie. Ma predyspozycje do tego, żeby z czasem stać się pewnym punktem swojej drużyny - uważa szkoleniowiec.

Talent Grabary dostrzegli też przedstawiciele innych angielskich klubów. Piłkarza z Rudy Śląskiej chciały też Manchester City i Manchester United. Co ciekawe MC mimo zaawansowanych rozmów z Liverpoolem wciąż naciska Ruch, żeby ten zmienił zdanie. - To jest transfer na którym wszyscy zyskują. Liverpool działał bardzo profesjonalnie. Nikt nie chciał nam wyrwać piłkarza po cichu, za naszymi plecami - mówi Fornalik.

Szkoleniowiec uważa, że nie ma w Polsce klubu, który potrafiłby zatrzymać piłkarza - nawet w tak młodym wieku - mającego propozycję z tak markowej drużyny.

- Jeżeli nawet Legia Warszawa nie jest w stanie tego zrobić, to kończy to dyskusję na ten temat. To jest inny wymiar piłki. Grabarę obserwowało w meczach młodzieżowej reprezentacji Polski wielu przedstawicieli europejskich klubów. Jego transfer był tylko kwestią czasu. To wielki talent - chwali trener.

Transfer Grabary do Liverpoolu to duży splendor dla śląskiego klubu. Druga strona medalu jest jednak taka, że Chorzów opuszcza zawodnik, który nie zdołał nawet zadebiutować w pierwszej drużynie. Czy taka sytuacja będzie się powtarzać?

- Zawsze trzeba mieć obawy, że ktoś zostanie wypatrzony i zmieni barwy jeszcze w wieku juniora. Nawet największe kluby mają z tym problem. Kamil gra jednak na specyficznej pozycji. Bramkarzom - szczególnie tym w młodym wieku - łatwiej podpisać tego typu kontrakt - zauważa Mosór.

Na Cichej zapewniają jednak, że talentów im nie zabraknie. Już mówi się, że autorem równie spektakularnego transferu może być w niedalekiej przyszłości Przemysław Bargiel, niespełna 16-letni pomocnik - również młodzieżowy reprezentant Polski.

- Takie są teraz trendy, że sięga się po coraz młodszych graczy. Po coraz młodsze talenty. Zainteresowanie angielskich klubów Grabarą także dobrze pokazuje, że szkolenie w naszej akademii jest na wysokim poziomie. To nie przypadek, że do pierwszej drużyny Ruchu dołączają kolejni młodzi, utalentowani gracze. Bo to przecież Michał Helik, Martin Konczkowski, Maciej Urbańczyk, czy Patryk Lipski... - wylicza trener Fornalik.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>



Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
Komentarze (2)
Ruch Chorzów ma kolejnych graczy na miarę transferu do Liverpoolu
Zaloguj się
  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 9 razy -3

    Będzie kasa na splacenie długu,Hehe

  • norton2

    Oceniono 14 razy -6

    Będzie za szatniarza robił czy sracze czyścił na stadionie????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX